Jeszcze do niedawna nikt nie brał na poważnie Ruchu Chorzów. Owszem, z Niebieskimi w lidze liczy się każdy, ale czy od razu mówić o nich jak o kandydacie na mistrza? Wątpliwości nie pozostawia Marek Zieńczuk.
– Nikt przez długi okres nie brał Ruchu poważnie pod uwagę, mówiło się tylko o Legii, Śląsku czy Wiśle. Po zwycięstwie z Jagiellonią rzeczywiście mówiłem, że cichaczem powalczymy o tytuł, a teraz mogę powtórzyć to głośno: Tak, gramy o mistrzostwo. Sygnał dał trener Fornalik, przyznając, że skoro jest okazja, to trzeba ją wykorzystać – mówi na łamach PS były piłkarz Wisły Kraków.
Ruch plasuje się na trzecim miejscu w tabeli i ma na swoim koncie 38 zdobytych punktów. Pierwsza jest Legia z 43 oczkami.