Timo Huebers był pierwszym, profesjonalnym piłkarzem z wykrytym wirusem SARS-CoV-2. Niemiec przeszedł kwarantannę i jest już zdrowy.
Timo Huebers przezwyciężył koronawirusa(foto: Forum)
Jedna z pierwszych, pozytywnych informacji ze świata futbolu widzianego przez pryzmat pandemii koronawirusa. Przed dwoma tygodniami u Timo Huebersa z Hannoveru 96 wykryto wirusa SARS-CoV-2. 23-latek był pierwszym, profesjonalnym zawodnikiem, u którego wykryto nosicielstwo. Piłkarskie środowisko bardzo szybko okrzyknęło go mianem „pacjenta zero”.
Huebers nie wykazywał żadnych objawów choroby COVID-19, profilaktyczne badania wykryły jednak obecność wirusa. Zawodnik odbył dwutygodniową kwarantannę z zamierzonym skutkiem, jest w pełni zdrowy i w jego organizmie nie ma już żadnych patogenów wirusa. Wczoraj przeszedł dwa testy, które dały wynik negatywny.
Zawodnik na oficjalnej stronie klubowej wyznał, że czuje się bardzo dobrze. Nie krył swojej radości, że po dwutygodniowej izolacji będzie mógł swobodnie się poruszać i nie może już doczekać się… pierwszego joggingu. Zaapelował jednak o ostrożność i pozostanie w domach.
Kwarantanna trwa jeszcze u pozostałych zawodników H96. Wirusa wykryto również u Jannesa Horna.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.