Pierwsze od trzech lat zwycięstwo USA nad Meksykiem
Reprezentacja Stanów Zjednoczonych pokonała dziś w meczu sparingowym w Nashville Meksyk 1:0. Jedynego gola dla Jankesów strzelił Tyler Adams, 19-letni zawodnik New York Red Bulls. Odmłodzona reprezentacja Stanów Zjednoczonych skromnie pokonała Meksyk (fot. Reuters)
Amerykanie wygrali pierwszy mecz ze swoim odwiecznym rywalem od trzech lat. Zwycięstwo zapewnił Tyler Adams, 19-letni zawodnik New York Red Bulls, którym interesował się już ponoć RB Lipsk. To było pierwsze trafienie defensywnego pomocnika w piątym spotkaniu w barwach reprezentacji narodowej. Gospodarze strzelili zwycięskiego gola zaledwie cztery minuty po tym, jak boisko z powodu czerwonej kartki opuścił Angel Zaldivar.
Skład Jankesów na to spotkanie był zdecydowanie odmłodzony w porównaniu z meczem towarzyskim z Brazylią (0:2), średnia wieku wynosiła zaledwie 23 lata i 5 dni, tymczasowy trener Dave Sarachan postanowił dać szansę młodym zawodnikom przebijającym się do składu pierwszej reprezentacji, takim jak właśnie strzelec gola. Dokładnie 10 zmian pojawiło się również w pierwszym składzie reprezentacji El Tri, Ricardo Ferretti zdecydował się na aż dziesięć roszad w wyjściowym zestawieniu.
Ostatnie zwycięstwo USA z Meksykiem miało miejsce 16.04.2015, także w spotkaniu towarzyskim. Wtedy Amerykanie zwyciężyli 2:0, a gole strzelali Jordan Morris i Juan Agudelo.
Gianni Infantino znalazł sojusznika. Niedawno był przez niego krytykowany
Prezydent Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej (AFC), szejk Salman bin Ibrahim Al Khalifa, zamierza poprzeć Gianniego Infantino, aktualnego szefa FIFA, w jego staraniach o kolejną kadencję.
Polacy dołączają do sztabu Dynama Kijów. Kędziorek buduje swój zespół
Maciej Kędziorek coraz mocniej zaznacza swoją pozycję w Dynamie Kijów. Ukraiński klub poinformował, że do sztabu polskiego szkoleniowca dołączyli jego rodacy, Grzegorz Wojtkowiak oraz Daniel Wojtasz.
Półtora roku temu dorabiał na budowie, teraz gra w Lidze Mistrzów. „Sam czasem mam ochotę się uszczypnąć”
W okamgnieniu przeszedł drogę z niższych klas rozgrywkowych w Polsce do elitarnej Ligi Mistrzów. Oskar Kubiak to żywy dowód na to, że w futbolu w ciągu roku zmienić może się dosłownie wszystko.