Remis w Lublinie! Motor wrócił do meczu i zadał dwa ciosy
Motor zremisował z Zagłębiem 2:2. ,,Miedziowi'' prowadzili w tym meczu już dwoma golami. Gospodarze w drugiej połowie odrobili straty i zafundowali emocjonującą końcówkę.
Na start 12. kolejki Motor Lublin podejmował Zagłębie Lubin. Podopieczni Leszka Ojrzyńskiego byli faworytem tego starcia. Z kolei gospodarze chcieli oddalić się od strefy spadkowej.
Odwołany karny i szczęśliwy wolej
Po około dwóch kwadransach ,,Miedziowi” mogli otrzymać rzut karny. Tin Plavotic został nabity w szesnastce przez Marcela Regułę. Jednak po analizie VAR sędzia Mateusz Jenda odwołał jedenastkę dla gości.
Lubinianie dopięli swego w doliczonym czasie pierwszej połowy. Marcel Reguła dośrodkował futbolówkę z lewej strony, a Sebastian Kerk strzałem z woleja skierował ją do bramki. Piłka odbiła się jeszcze, od obrońcy Motoru, Tina Plavoticia i zmyliła golkipera gospodarzy.
Dwa ciosy Motoru
Zagłębie trzy minuty po zmianie stron podwyższyło prowadzenie. Wszystko zaczęło się po rzucie wolnym z okolic środka boiska. Michał Nalepa zgrał piłkę głową na pole karne. Dopadł do niej Marcela Reguła i pokonał bramkarza Motoru. Strzał zaskoczył zasłoniętego Gaspera Tratnika.
Gospodarze złapali kontakt w 75. minucie. Piłkę głową, z prawej strony, zgrywał Thomas Santos. W polu karnym ,,Miedziowych” najlepiej odnalazł się Mateusz Łęgowski i sprytnym strzałem nogą pokonał Zlatana Alomerovicia. Motor doprowadził do wyrównania w 87. minucie. Bramkę po wrzutce z rzutu rożnego zdobył głową, na dwa razy, Mbaye Ndiaye. (KŚ)
Górak o odejściu Szwargi z GKS-u Katowice. „Był tylko częścią klubu”
Dawid Szwarga został nowym trenerem Rakowa Częstochowa, z którym podpisał kontrakt obowiązujący do końca sezonu 2027/28, z opcją przedłużenia. Do jego odejścia z GKS-u Katowice, w programie Canal+ Sport, odniósł się Rafał Górak.