– Lewandowski? Jest w życiowej formie i jeszcze bardzo dużo mi do niego brakuje. Euro chodzi mi po głowie, ale jedyne co mogę zrobić, to starać się jak najlepiej grać – przyznaje w rozmowie z PilkaNozna.pl Arkadiusz Piech.
– Dziewięć bramek w T-Mobile Ekstraklasie, wysokie miejsce w tabeli chorzowskiego Ruchu oraz awans do finału rozgrywek Pucharu Polski sprawiają, że z optymizmem może pan patrzeć w przyszłość. Czy te ostatnie sukcesy przyczyniły się do tego, że tak trudno było się z panem skontaktować? – A to pan… (śmiech). Proszę wybaczyć, ale zależało mi na tym, żeby nie rozpraszać się przed ważnym meczem.
– I dlatego przekazał pan swój telefon, Rafałowi Grodzickiemu, który próbował mi wmówić, że to pomyłka? – Tak jak powiedziałem, zależało mi na tym, aby do starcia z Polonią podejść w pełni skoncentrowanym. Wiedzieliśmy, że rywal szybko ruszy do przodu, chcąc wykorzystać dobrą formę swoich napastników. Na wiele im jednak nie pozwoliliśmy, dlatego wygraliśmy ten mecz.
– Kilka ważnych spotkań w ostatnim czasie wygrała również Borussia Dortmund, a spory wkład w sukcesy mistrza Niemiec mieli Łukasz Piszczek, Jakub Błaszczykowski oraz Robert Lewandowski. Śledzi pan czasem losy Polaków w Bundeslidze? – W Borussii jest aż trzech polskich zawodników, dlatego w miarę możliwości staram się oglądać mecze z ich udziałem. Widziałem choćby konfrontację dortmundczyków z Bayernem Monachium i muszę przyznać, iż miło się to oglądało, szczególnie że Robert zdobył bramkę.
– Wkoło coraz częściej mówi się o ewentualnym powołaniu pana do reprezentacji Polski na Euro 2012. Czy patrząc na dokonania Lewandowskiego dostrzega pan w nim konkurenta do gry w kadrze? – Ten piłkarz jest w życiowej formie i jeszcze bardzo dużo mi do niego brakuje. O reprezentacji póki co nie myślę…
– A no właśnie. Zawsze, gdy jest pan pytany o kadrę i Euro 2012 odpowiada pan w ten sposób. Czyżby uwierzył pan w opinie, że zawodnik strzelający osiem goli w sezonie ligowym i marnujący nierzadko stuprocentowe sytuacje bramkowe, po prostu jest za słaby na grę w reprezentacji? – Żałuję każdej niewykorzystanej sytuacji, ale cały czas pracuję nad poprawą skuteczności. Wiadomo, że każdy polski piłkarz chciałby zagrać na mistrzostwach Europy i ze mną jest podobnie. Ta myśl chodzi mi po głowie, ale jedyne co mogę zrobić, to starać się jak najlepiej grać.
Papszun o sytuacji w Legii: mamy taką kadrę, jaką mamy
Trener stołecznego klubu po meczu z Widzewem odniósł się do sytuacji kadrowej swojego zespołu. Obecna rzeczywistość wymaga od Papszuna, zadaniowego, przygotowywania niektórych zawodników na inne pozycje.
Żelijko Kopić zagra z Widzewem Łódź o posadę. Przyszłość trenera Wieczystej wisi na włosku po kolejnej porażce w lidze. Chorwat prowadzi krakowski klub od 26 sierpnia.
Masłowski szczerze o transferach Widzewa. Mówi o Kolourisie
Łukasz Masłowski zdradził kulisy polityki transferowej. Łódzki klub wprowadził nowe zasady kontraktowania zawodników i nie będzie płacił ,,podatku'' za bycie Widzewem.
Mateusz Stolarski zaliczy do udanych swój debiut w roli trenera Widzewa. Łodzianie zremisowali z Legią 1:1. Oba zespoły, jak na klasyk, stworzyły ciekawe widowisko.