Zawisza Bydgoszcz pewnym krokiem zmierza w kierunku T-Mobile Ekstraklasy. W sobotni wieczór podopieczni Ryszarda Tarasiewicza rozbili Olimpię Grudziądz 3:0 i plasują się aktualnie na pierwszym miejscu w tabeli I ligi.
– Wynik 3:0 może wskazywać, że było miło, łatwo i przyjemnie. Jednak muszę stwierdzić, że było to nasze najtrudniejsze spotkanie w tej rundzie na własnym stadionie. Olimpia bardzo wysoko postawiła poprzeczkę – powiedział opiekun Zawiszy.
-Trzy punkty były dla nas bardzo ważne i potrzebne w kontekście walki o Ekstraklasę. Tak samo wielkie słowa uznania należą się dla moich chłopaków, za konsekwencję i za wiarę w końcowy sukces. Nasz strategia była taka, byśmy z głębi pola szybko przechodzili do ataku i to przyniosło zamierzony skutek w postaci 3. goli. Ta nasza skuteczność dziś była na bardzo wysokim poziomie – dodał Tarasiewicz.
Królewskiemu trzeba oddać co królewskie [KOMENTARZ]
Stało się. Po najdłuższej w historii, bo aż czteroletniej przerwie, Biała Gwiazda wraca do Ekstraklasy. Jak sobie w niej poradzi to dzisiaj wielka niewiadoma, bo przez ten czas mocno zmienił się i klub z Reymonta i liga. Na razie jednak w Krakwie jest czas na świętowanie.