Pep Guardiola może zostać ukarany za swoje zachowanie po niedzielnym meczu z Tottenhamem Hotspur. Menedżer Manchesteru City bardzo długo zwlekał z opuszczeniem szatni i wyszedł do dziennikarzy dopiero po 45 minutach od zakończenie zawodów.
Pep Guardiola może zostać ukarany za swojego zachowanie (fot. Łukasz Skwiot)
Mistrzowie Anglii przegrali w północnym Londynie, mimo tego, że przez większość spotkania byli stroną dominującą i mieli sporo bramkowych sytuacji. Obywatele nie wykorzystali nawet rzutu karnego, a kiedy w drugiej połowie Ołeksandr Zinczenko został wyrzucony z boiska, Tottenham wykorzystał przewagę i zdobywając dwa gole przechylił szalę na swoją stronę.
Guardiola ewidentnie nie mógł pogodzić się z porażką, która de facto przekreśliła szanse jego drużyny na obronę tytułu. Po meczu Hiszpan zamknął się więc z piłkarzami w szatni i nie wychodził z niej przez trzy kwadranse.
„Manchester Evening News” donosi, że w momencie, gdy dziennikarze doczekali się w końcu Guardioli, swoje medialne obowiązki już dawno wypełnił Jose Mourinho, który nie tylko odbył rozmowę na tzw. „ściance”, ale zdążył również odpowiedzieć na szereg pytań w trakcie konferencji prasowej.
Lokalne media uważają, że hiszpański menedżer zostanie ukarany za swoje zachowanie. Wszystko wskazuje na to, że nałożona zostanie na niego kara grzywny.
It’s been reported that Pep Guardiola could now face an FA fine for his actionshttps://t.co/DDRYXaweZO
Świetna asysta Matty’ego Casha! Aston Villa nie wykorzystała szansy [WIDEO]
Matty Cash asystował przy golu Emiliano Buendii w meczu Aston Villa – Tottenham. Finalnie klub Polaka przegrał jednak 1:2 i stracił okazję na wyprzedzenie Liverpoolu w tabeli Premier League.