Paulo Sousa w ostatnim czasie zmagał się z koronawirusem. Portugalski szkoleniowiec ostatnie dni spędził w izolacji i doszedł do pełni sił. Jego udział w nadchodzącym zgrupowaniu reprezentacji Polski jest niezagrożony.
Paulo Sousa pokonał koronawirusa (fot. Reuters)
Portugalski szkoleniowiec pełniący obowiązki selekcjonera polskiej kadry miał problemy zdrowotne. Niedawno Paulo Sousa nie był w najlepszej formie, był to rzecz jasna skutek zakażenia koronawirusem. Przeprowadzony test wykazał, że w organizmie trenera jest patogen SARS-CoV-2.
Niestety Paulo Sousa zmagał się z uporczywymi objawami zarażenia. Miał wysoką gorączkę dochodzącą do 40 stopni i czuł wyraźne osłabienie. Przez ostatnie dni był na domowej kwarantannie, gdzie dochodził do pełni sił. Jakub Kwiatkowski, rzecznik prasowy PZPN potwierdził niedawno, że Sousa z dnia na dzień ma się coraz lepiej i przede wszystkim zwalczył wysoką temperaturę ciała.
Teraz kolejne informacje przedstawia redakcja SportoweFakty WP. Stan selekcjonera znacząco się poprawił i po chorobie COVID-19 nie ma już większego śladu. Do jutra Sousa musi być w izolacji i niemal na pewno jutro opuści kwarantannę.
Oznacza to, ze szkoleniowiec zjawi się na początku zgrupowania reprezentacji Polski, który już w poniedziałek rozpocznie się w północnej części Hiszpanii.
Ellis Simms zostanie powołany do reprezentacji Polski? [WIDEO]
Ellis Simms zgłasza akces do gry z orzełkiem na piersi. Czy waszym zdaniem napastnik Coventry City powinien być brany przez Jana Urbana pod uwagę jako opcja na pozycji numer dziewięć?
Jakub Piotrowski został zmieniony już w 15. minucie ligowego meczu Udinese z Lazio. Chwilę wcześniej reprezentant Polski złapał się za brzuch i sygnalizował problemy zdrowotne. Po spotkaniu klub przekazał szczegóły dotyczące jego stanu.
Moder przekazał nowe wieści o zdrowiu. „Wciąż mam dolegliwości w kolanie”
Jakub Moder wciąż nie jest zdolny do gry, a ponadto jego kariera w klubie stanęła pod znakiem zapytania. Reprezentant Polski odniósł się do wszystkich kwestii w rozmowie z Foot Truck.