Nieoczekiwanie gdańska Lechia w zbliżającej się rundzie wiosennej walczyć będzie o utrzymanie w lidze. Bardzo możliwe, że zespołowi z miasta Neptuna pomoże w tym młody pomocnik występujący dotychczas w II lidze.
Mowa o Patryku Tuszyńskim, który ma za sobą bardzo udaną jesień. Tuszyński to 22 – letni zawodnik, który może występować zarówno na lewej pomocy, jak i w formacji ofensywnej. W tym sezonie zapisał się w pamięci polskich kibiców przede wszystkim dwoma znakomitymi meczami. W drugiej połowie września jego MKS Kluczbork ograł Zagłębie Lubin w 1/16 finału Pucharu Polski, a najlepszym piłkarzem na boisku był właśnie Tuszyński (pomocnik zdobył jednego z goli i zaliczył asystę). Kilkanaście dni wcześniej zdobył cztery gole w meczu przeciwko Chrobremu w Głogowie.
Kto wie, czy zawodnik już dawno nie byłby pewny występów w Lechii, gdyby nie zawirowania w sztabie trenerskim. Pierwotnie chęć sprowadzenia Tuszyńskiego do Gdańska wyraził Tomasz Kafarski. Po jego zwolnieniu Tuszyńskiego chciał również Rafał Ulatowski. Gdy zwolniono natomiast Ulatowskiego, tamtejsi działacze chwilowo wstrzymali wszystkie transfery. Listę „dopinanych” spraw przejrzeć ma jeszcze w najbliższych dniach Paweł Janas. Wydaje się jednak, że przeprowadzka młodzieńca z Kluczborka do Gdańska jest już tylko kwestią czasu.
Oprócz Lechii Tuszyńskim zainteresowane są inne kluby występujące na co dzień w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce, m. in. Ruch Chorzów, Cracovia, Widzew Łódź oraz GKS Bełchatów. Nieoficjalnie mówi się, że Lechia będzie musiała zapłacić za pomocnika około 250 tysięcy złotych.
Trener Piasta zadowolony po zwycięstwie. „Zaczynamy tworzyć drużynę”
Daniel Myśliwiec na konferencji prasowej po spotkaniu z Wisłą Płock (1:0) nie ukrywał zadowolenia z bardzo ważnych trzech punktów dla Gliwiczan w kontekście walki o utrzymanie.