Patryk Kun został zawieszony przez Komisję Ligi, to pokłosie czerwonej kartki, którą gracz Rakowa otrzymał w starciu z Radomiakiem.
Patryk Kun został zawieszony za czerwoną kartkę, którą otrzymał w trakcie meczu z Radomiakiem. Co ciekawe, piłkarz lidera ligi nie był nawet na boisku. Piłkarz miał pretensje do Jarosława Przybyła za uznanie bramki Daniela Pika. Standardowa kara za czerwoną kartkę wynosi dwa mecze, jednak banicja piłkarza Rakowa potrwa dłużej.
Komisja Ligi przypatrzyła się tej sprawie i przedłużyła zawieszenie Kuna do 3 meczów. Oznacza to, że piłkarz wróci do gry dopiero w maju i zagra w finale Pucharu Polski, który zaplanowany jest na 2 maja.
Piłkarz nie będzie mógł pomóc swojej drużynie w starciu z Widzewem Łódź u siebie, Miedzią Legnica na wyjeździe i ponownie na własnym boisku z Lechią Gdańsk.
Ciekawostka, w zmaganiach o Puchar Polski poprowadzi Raków z ławki dopiero
pierwszy raz. I to od razu w finale na Stadionie Narodowym. – Na teraz liczy się
wyłącznie ten mecz, nie przeszłość, nie przyszłość, tylko żeby wygrać – mówi Łukasz Tomczyk.