Przejdź do treści
Parzyszek dla PN: W Holandii nazywają mnie Huntelaar!

Ligi w Europie Inne ligi

Parzyszek dla PN: W Holandii nazywają mnie Huntelaar!

– Od początku nazywają mnie polskim Huntelaarem, gdyż on też grał w De Graafschap. Zresztą mam podobne atuty. Również jestem obunożny i dobrze gram głową – w rozmowie z PilkaNozna.pl powiedział niespełna 20-letni Piotr Parzyszek, który w sobotę będzie kontynuował rozpoczętą we wtorek walkę o awans do Eredivisie.

Szymon Bartnicki: – W jednym z wywiadów powiedziałeś: „Jeśli dobrze mi dośrodkujesz, w dziewięciu przypadkach na dziesięć strzelę gola”. Rafał Wolski wyznał mi kiedyś, że chciałby grać w Barcelonie i wydaje mu się, że tam by sobie poradził. Były zawodnik Legii zapewne pożałował tej wypowiedzi, ponieważ zaczęto z niego kpić. Z czasem stwierdził na łamach mediów, że jego zdanie zostało źle przeze mnie przedstawione, choć wcześniej zdążył potwierdzić, że tak powiedział. Nie boisz się, że tobie również zarzuci się, że woda sodowa uderzyła ci do głowy?

Piotr Parzyszek: – Stąpam twardo po ziemi i nie widzę powodów, aby Rafał czy ja mielibyśmy być krytykowani za pewność siebie. Trzeba wierzyć w swoje umiejętności. Jestem napastnikiem, moim zadaniem jest zdobywanie bramek. Wiem, że w każdym meczu liczą na mnie kibice. Jeśli nie będę pewny siebie, nie będę strzelał goli. W ostatnim meczu otrzymałem trzy dośrodkowania z dwóch padły bramki. W polu karnym rywala czuję się jak ryba w wodzie. Mam też świadomość swoich wad. Nie potrafię grać poza polem karnym, gdy trzeba się cofnąć i rozegrać piłkę. Jestem prawdziwym snajperem. Jeszcze nie tak dobrym jakbym chciał, ale pracuję nad tym.

– O ile na brak skuteczności w klubie narzekać nie możesz tak w reprezentacji Polski gola jeszcze nie strzeliłeś, mimo że grałeś w kilku kadrach młodzieżowych….

– Pierwsze mecze w młodzieżówce rozgrywałem, gdy miałem 16-17 lat. Tamte zespoły grały systemem 4-5-1, w którym kompletnie się nie odnajduję. Nie jestem typem napastnika, który odbiera piłkę, mija czterech obrońców i pakuje piłkę do siatki. Dużo łatwiej grało mi się natomiast w marcowym meczu kadry U-20 z Włochami. Trener Jacek Zieliński zalecił nam grę w formacji 4-2-3-1, dzięki czemu mogłem liczyć na wsparcie trzech ofensywnie usposobionych zawodników. Niestety, dostałem od klubu zgodę na grę tylko w pierwszej połowie, bo dwa dni później czekał nas ważny mecz ligowy. Żałuję, że wciąż nie zdołałem pomóc drużynie, ale postaram się to nadrobić.

– Jak to się stało, że mieszkasz w Holandii?

– W dzieciństwie wyjechałem z mamą do Holandii. Tam mama ponownie się zakochała, a jej nowy mąż sprawił, że ja zakochałem się w piłce nożnej. Swoją przygodę rozpocząłem w amatorskiej drużynie Eldenia. Pięć lat później przyszła pora na kolejny krok. Miałem do wyboru NEC Nijmegen oraz SBV Vittese. Zdecydowałem się na drugi klub i jak się szybko okazało popełniłem błąd. Przez rok wcale nie grałem w piłkę, aż w końcu ze mnie zrezygnowali. Wróciłem do amatorów, tym razem do ESA Rijkerswoerd, skąd po dwóch latach trafiłem do De Graafschap. Gdy rozpoczynał się ten sezon byłem dopiero czwartym napastnikiem zespołu, więc grałem rzadko. Wyniki drużyny w poprzedniej rundzie były jednak tak słabe, że trener zdecydował się po mnie sięgnąć na dobre i chyba nie żałuje. Od 21. grudnia zagrałem w piętnastu meczach i strzeliłem dziewięć goli. Jedną bramkę zdobyłem wcześniej. Kolejne dwa trafienia dołożyłem w pierwszym meczu barażowym z Fortuną Sittard (2:1 – przyp.). W sezonie zasadniczym zaliczyłem ponadto sześć asyst.

– Wydaje się więc, że chyba nie bez powodu Holendrzy porównują cię do Klaas-Jana Huntelaara…

– Od początku nazywają mnie polskim Huntelaarem, gdyż on też grał De Graafschap. Zresztą mam podobne atuty. Również jestem obunożny i dobrze gram głową. Do jego poziomu dużo mi jednak brakuje, choć miło że ostatnio wspomniał o mnie na Twitterze.

– W Doetinchem jesteś równie popularny jak holenderski gwiazdor?

– Jestem jednym z najbardziej popularnych zawodników mojej drużyny. Kibice darzą mnie sympatią, bo jestem młody, szkolony w akademii, a w dodatku całkiem dobrze gram. Mam problem ze swobodnym poruszaniem się po mieście, ponieważ ludzie ciągle mnie zaczepiają, proszą o autografy i zdjęcia. Nie ukrywam, że jest to miłe, szczególnie gdy spotykam piękne dziewczyny (śmiech).

– Duża skuteczność, jeszcze większa pewność siebie, a w dodatku sława. Niejeden polski piłkarz ma ci czego zazdrościć.

– Intensywna praca przede wszystkim, a wszystko wcześniej wymienione jest jej efektem. Gdy tylko trafiłem do akademii wiele godzin poświęcałem na naukę techniki, czyli podania, poruszanie się po boisku, patrzenie na to, co dzieje się wokół i tak dalej. Gdy miałem 15 lat, zaczęły się indywidualne treningi strzeleckie. Jak zachowywać się w pojedynkach sam na sam z bramkarzem, jak go minąć, kiedy i jak uderzyć, gdzie uderzyć, w którym momencie… Holendrzy bardzo poważnie traktują temat szkolenia. Stadion De Graafschap nie jest może tak imponujący jak te w Polsce, ale mamy dwie bazy treningowe. Pierwszą, położoną przy stadionie tworzą trzy boiska będące do dyspozycji tylko pierwszej drużyny. Druga, znajdująca się dwa kilometry dalej składa się z czterech boisk przeznaczonych dla młodzieży. Jedno z nich jest ze sztuczną nawierzchnią, także naprawdę jest gdzie trenować.

– Obecnie jesteś zawodnikiem De Graafschap, z którym walczysz o awans do Eredivisie. Kiedyś jednak przyjdzie pora kiedy zdecydujesz się na transfer. Czy masz jakiś wymarzony klub, w którym w przyszłości chciałbyś grać?

– Tak, to Borussia Dortmund. Kibicem BVB zostałem jeszcze zanim do zespoły dołączyli Polacy. Z mojego domu na Signal Iduna Park jedzie się około godziny, więc wiele meczów obejrzałem już na tym stadionie. Atmosfera, która tam panuje jest niepowtarzalna. Bardzo chciałbym grać dla tak wspaniałych kibiców.

– Wspaniałych kibiców znajdziesz również w Polsce…

– Owszem, dlatego marzę o grze w reprezentacji Polski, w polskim klubie mniej. W T-Mobile Ekstraklasie jest może kilka drużyn, które poradziłby sobie w Eredivisie, ale większość miałaby problemy z grą na zapleczu ligi holenderskiej. W Holandii piłkarze próbują grać piłką, w Polsce zaś kopią ją osiemdziesiąt metrów w górę i patrzą gdzie spadnie.

– Wspomniałeś o drużynie narodowej, wcześniej chwaliłeś się dobrą skutecznością. Czy gdyby zaszła konieczność czułbyś się na siłach wyręczyć w strzelaniu goli Roberta Lewandowskiego?

– Nie w tym systemie. To co robi Robert w reprezentacji nie mieści się w mojej głowie. Facet dostaje tak mało piłek, że aż cud iż strzela gole. Gdybym stał w butach selekcjonera i miał takiego piłkarza jak Lewandowski to grałbym dwoma napastnikami. Wówczas obaj gracze na pewno zdobywaliby więcej bramek.

– W sobotni wieczór to jednak ty będziesz odpowiedzialny na strzelanie goli. De Graafschap rozegra bowiem rewanżowy mecz z Fortuna Sittard (20:45 – przyp.) o awans do kolejnej rundy baraży o Eredivisie. Pierwsze spotkanie ułożyło się dla ciebie znakomicie – zespół wygrał, a ty dwukrotnie wpisałeś się na listę strzelców.

Szkoda tylko, że w 80. minucie daliśmy sobie strzelić gola, bo bramka ta sprawia, że rywalom wystarczy do awansu wygrana 1:0. Wierzę jednak, że to my zagramy w kolejnej rundzie. Mamy lepszy zespół i lepszych piłkarzy. W sobotni wieczór postaramy się to udowodnić.

Rozmawiał Szymon BARTNICKI
Obserwuj autora na Twitterze – KLIKNIJ!

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 37/2026

Nr 37/2026

Ligi w Europie Inne ligi

Lewandowski o sprzeczce z De Paulem. „Nie pozwolę na brak szacunku wobec swojej ojczyzny”

Podczas niedawnego spotkania pomiędzy Chicago Fire a Interem Miami Rodrigo de Paul wdał się w sprzeczkę z Robertem Lewandowskim, co uchwyciły kamery. W rozmowie z portalem "WP Sportowe Fakty" kapitan reprezentacji Polski zdradził kulisy tego zajścia.

CHICAGO, USA - September 9: Robert Lewandowski (9 Chicago Fire FC) argues with Rodrigo De Paul (7 Inter Miami CF) and Maximiliano Falcon (37 Inter Miami CF) during the Major League Soccer game between Chicago Fire FC and Inter Miami CF at Soldier Field on Wednesday September 9 in Chicago, USA (Photo by Shaina Benhiyoun/SPP/Sipa USA)
2026.09.09 Chicago
pilka nozna amerykanska liga MLS
Chicago Fire FC - Inter Miami CF
Foto Sports Press Photo/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Inne ligi

Trzęsienie ziemi w klubie Ligue 1. Trener Polaków zwolniony

Zaledwie po czterech kolejkach doszło do pierwszej roszady na ławce trenerskiej w Ligue 1. Pracę stracił szkoleniowiec RC Lens, Dino Toppmoeller.

16.01.2026, xtgx, Fussball 1.Bundesliga, SV Werder Bremen - Eintracht Frankfurt v.l. Trainer Dino Toppmoller Toppmoeller Eintracht Frankfurt gibt Anweisungen DFL/DFB REGULATIONS PROHIBIT ANY USE OF PHOTOGRAPHS as IMAGE SEQUENCES and/or QUASI-VIDEO Bremen *** 16 01 2026, xtgx, Soccer 1 Bundesliga, SV Werder Bremen Eintracht Frankfurt v l Trainer Dino Toppmoller Toppmoeller Eintracht Frankfurt gives instructions DFL DFB REGULATIONS PROHIBIT ANY USE OF PHOTOGRAPHS as IMAGE SEQUENCES and or QUASI VIDEO Bremen
2026.01.16 Brema
pilka nozna liga niemiecka
SV Werder Brema - Eintracht Frankfurt

Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Inne ligi

Polacy bez trenera? Szykuje się zwolnienie we francuskim klubie

Trener RC Lens ma pożegnać się z posadą. Francuskie media donoszą, że sprawa jest już przesądzona.

August 22, 2024, Lens, France, France: Przemyslaw Adam FRANKOWSKI of Lens celebrate his goal with teammates during the UEFA Conference League match between RC Lens and Panathinaikos at Bollaert-Delelis Stadium on August 22, 2024 in Lens, France. (Credit Image: ©  Matthieu Mirville/ZUMA Press Wire) 
LIGA KONFERENCJI EUROPY UEFA PILKA NOZNA SEZON 2024/2025 KWALIFIKACJE
FOT. ZUMA/newspix.pl / 400mm.pl

POLAND ONLY !!!
---
newspix.pl / 400mm.pl
Czytaj więcej

Ligi w Europie Inne ligi

Polski napastnik znowu strzela w lidze tureckiej! [WIDEO]

Polak znowu błyszczy. Napastnik strzelił kolejnego gola w lidze tureckiej.

ISTANBUL, TURKEY - AUGUST 30: Adrian Benedyczak of Kasimpasa SK during the Turkish Super League 2026/27 match between Basaksehir FK and Kasimpasa SK at Basaksehir Fatih Terim Stadium on August 30, 2026 in Istanbul, Turkey. Istanbul Basaksehir Turkey Copyright: xSeskimphotox BasakS-KPasa-3008 107
2026.08.30 Stambul
pilka nozna , liga turecka
Istanbul Basaksehir FK - Kasimpasa SK
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Inne ligi

Błysk Polaka na Słowacji. Gol z dystansu [WIDEO]

Polski pomocnik błysnął w lidze słowackiej. 18-latek strzelił gola z dystansu.

ZILINA - KOSICE Fabian Bzdyl of Zilina during the Slovak football cup final match between MSK Zilina and FC Kosice at MSK Zilina Stadium Pod Dubnom. May 1, 2026, Zilina, Slovakia. Copyright: xx 080A9365
2026.05.01 Zylina
pilka nozna , Puchar Slowacji , final
MSK Zilina - FC Kosice
Final Pucharu Slowacji: Zylina - Koszyce
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej