Papszun nie gryzie się w język. „Nie ma żadnego wytłumaczenia dla naszej postawy”
Raków Częstochowa znalazł się w kryzysie. „Medaliki” na tym etapie sezonu musiały już aż czterokrotnie przełknąć gorycz porażki w Ekstraklasie. Na konferencji prasowej przed meczem z Legią Warszawa opinię na temat kiepskiej formy zespołu wyraził trener Marek Papszun.
W poprzedniej kolejce ekipa spod Jasnej Góry uległa przed własną publicznością Górnikowi Zabrze. Bramkę na wagę kompletu punktów dla drużyny prowadzonej przez Michala Gasparika zdobył w 14. minucie Ousmane Sow. – Jest mi przykro, że kibice w meczu z Górnikiem oglądali taki pseudospektakl w pierwszej połowie – stwierdził Papszun.
– Nie ma żadnego publicznego wytłumaczenia dla naszej postawy w meczu z Górnikiem. Rozmawiałem przed chwilą ze Stratosem Svarnasem i mówiliśmy, że naszym problemem jest to, że na treningu prezentujemy się naprawdę dobrze, a potem przychodzi mecz i tego nie umiemy pokazać. Nic co powiem tego nie zmieni, musimy wyjść i pokazać lepsze oblicze – wypowiedział się 51-letni szkoleniowiec.
Raków podejmie Legię już w tę sobotę. Pierwszy gwizdek sędziego w Częstochowie wybrzmi o 20.15. (FT)
2 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
slaby
19 września, 2025 16:50
Niestety, Pan Marek za gleboko zapedzil sie w swoj zaczarowany swiat. Rakow gra taki piach ze nie da rady tego odkrecic w tydzien. Nadchodza kolejne baty i zwolnienie legendy!
Fredryg
20 września, 2025 00:05
Sam jestem ciekawy tego meczu, Legia od lat poczyniła naprawdę rozsądne ruchy. Nie mam pełnego przekonania do Iordanesku, Papszun ma się czym postawić, ciekawe czy wyciągnął wnioski
Co dalej z trenerem Pogoni? Władze klubu zadecydowały
Portowcy przynajmniej do końca sezonu nadal będą współpracować z Thomasem Thomasbergiem. Mimo przygnębiającej porażki z Lechem Poznań 1:2 Duńczyk nie zostanie zwolniony.
Król Jesus Imaz! Historyczne gole i pewna wygrana Jagiellonii
Legenda Dumy Podlasia została najskuteczniejszym obcokrajowcem w całej historii Ekstraklasy. Dwa gole Hiszpana oraz trafienie Bazdara sprawiły, że Jagiellonia wywiozła trzy punkty z Gdyni.
Niestety, Pan Marek za gleboko zapedzil sie w swoj zaczarowany swiat. Rakow gra taki piach ze nie da rady tego odkrecic w tydzien. Nadchodza kolejne baty i zwolnienie legendy!
Sam jestem ciekawy tego meczu, Legia od lat poczyniła naprawdę rozsądne ruchy. Nie mam pełnego przekonania do Iordanesku, Papszun ma się czym postawić, ciekawe czy wyciągnął wnioski