„Wisła była dla nas za mocnym rywalem, żeby ją pokonać. Mamy jeszcze za młody zespół, żeby wygrywać z tak dobrą drużyną” – przyznał szczerze po meczu mistrzem Polski trener Skonto, Marians Pahars.
Mimo porażki trener zespołu z Rygi był zadowolony ze swoich podopiecznych. „Zagraliśmy dobrze, realizowaliśmy nasz plan. Nie mogliśmy zaatakować Wisły, bo przegraliśmy 5:0, albo 6:0” – podkreślał Pahars. „Indywidualności wygrały ten mecz. My dobrze broniliśmy, Wisła dobrze atakowali, wygrały indywidualności, które potrafiły przełamać naszą obronę” – dodał.
Trener Skonto zaznaczył, że dla jego zespołu mecze z Wisłą mają wielkie znaczenie. „Mamy młody zespół, więc ten dwumecz to było ogromne doświadczenie dla naszego zespołu jak i dla mnie samego. Jestem dumny z zespołu” – mówił po meczu Marians Pahars.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.
Rekord frekwencji. Tylu kibiców przyszło na mecz Chicago Fire
W nocy ze środy na czwartek Chicago Fire Roberta Lewandowskiego podzieliło się punktami z Interem Miami. Spotkanie, które reklamowane było jako starcie kapitana reprezentacji Polski z Leo Messim, przyciągnęło na Soldier Field ponad 63 tysiące widzów.