Do meczu Polski z Irlandią pozostały już tylko godziny. Jeśli Adam Nawałka i jego podopieczni chcą mieć spokojną zimę, obowiązkowo muszą we wtorek… uniknąć kompromitacji podobnej do tej piątkowej, gdy we Wrocławiu zlali biało-czerwonych Słowacy.
Niestety w tym momencie ciężko znaleźć argumenty za tym, że Polacy z Irlandią sobie poradzą. Gramy tragicznie słabo, nie dość, że nie potrafimy kreować akcji ofensywnych, to na dodatek nasza defensywa przypomina szwajcarski ser. Złe nastroje, fatalne wyniki, ciągła (i co najważniejsze zasłużona krytyka) – to na pewno dobrego klimatu wokół kadry nie buduje.
Adam Nawałka stara się jednak zachowywać spokój. Dla niego – przynajmniej tak utrzymuje – nie jest ważny wynik. Ważna jest możliwość testu, sprawdzenia możliwości i koncepcji. W pierwszym meczu pod jego wodzą wyglądało to tragicznie, co ciągnie za sobą pewne konsekwencje. Przede wszystkim ciężko powiedzieć, czy Nawałka zmieni koncepcję, wyjdzie zupełnie nowym składem, czy może jednak nie zważając na krytykę dalej kroczyć będzie swoim kursem.
Poprawne wytypowanie wyjściowego składu Polaków w meczu z Irlandią graniczy więc z cudem. Teoretycznie Adam Nawałka ma bowiem bardzo szerokie pole manewru. Szczególnie może to być widać we wtorek w formacji obronnej, w której może dojść do kilku istotnych zmian. Według niektórych od początku linia defensywna sformowana zostanie z Celebana, Szukały, Kowalczyka i Brzyskiego. To jest w tym momencie najbardziej prawdopodobne zestawienie. W bramce niemal na pewno zobaczymy Wojciecha Szczęsnego.
Ciekawie wygląda również sytuacja w linii pomocy. Być może szansę rehabilitacji dostanie para Krychowiak – Jodłowiec, ale nie jest wykluczone, że od pierwszej minuty zobaczymy Tomasza Hołotę. Skrzydła? Pozycja Kuby Błaszczykowskiego wydaje się niezagrożona. Pytanie, czy od pierwszej minuty zobaczymy Waldemara Sobotę, czy być może Piotra Ćwielonga. Po meczu ze Słowacją eksperci zastanawiali się, czy Polska nie powinna spróbować gry na dwóch napastników, ale w tym momencie wydaje się to mało prawdopodobne.
Polska – Irlandia Mecz towarzyski; Poznań; godz. 20:45.
Roman Kołtoń na swoim koncie na Twitterze poinformował natomiast, że Nawałka ma w planach o wiele większe kombinacje. Według niego od pierwszej minuty parę defensywnych pomocników tworzyć będą Mączyński i Pazdan. Według Kołtonia od pierwszej minuty wybiegnie również Piotr Ćwielong, a na pozycji „10” operował będzie Jakub Błaszczykowski. Według Kołtonia skład Polaków na Irlandię wyglądać będzie następująco:
Ellis Simms zostanie powołany do reprezentacji Polski? [WIDEO]
Ellis Simms zgłasza akces do gry z orzełkiem na piersi. Czy waszym zdaniem napastnik Coventry City powinien być brany przez Jana Urbana pod uwagę jako opcja na pozycji numer dziewięć?
Jakub Piotrowski został zmieniony już w 15. minucie ligowego meczu Udinese z Lazio. Chwilę wcześniej reprezentant Polski złapał się za brzuch i sygnalizował problemy zdrowotne. Po spotkaniu klub przekazał szczegóły dotyczące jego stanu.
Moder przekazał nowe wieści o zdrowiu. „Wciąż mam dolegliwości w kolanie”
Jakub Moder wciąż nie jest zdolny do gry, a ponadto jego kariera w klubie stanęła pod znakiem zapytania. Reprezentant Polski odniósł się do wszystkich kwestii w rozmowie z Foot Truck.