Zeszłosezonowe afery związane z fatalnym sędziowaniem i wypaczaniem wyników kolejnych meczów doprowadziły do zmian w Kolegium Sędziów, a następnie w całym systemie. W nowym sezonie po boiskach z gwizdkami biegają nie tylko sędziowie zawodowi, ale również młode talenty.
Jednym z takich arbitrów jest 26 – letni Bartosz Frankowski z Torunia. – Dawno nie mieliśmy w ekstraklasie tak młodego sędziego. Wierzę jednak, że debiutanci poradzą sobie z presją. Postawiliśmy na najlepszych, najbardziej utalentowanych i perspektywicznych. Po rundzie jesiennej przyjdzie czas na ocenę, czy podjęliśmy właściwą decyzję – tłumaczy na łamach Faktu Zbigniew Przesmycki, przewodniczący Kolegium Sędziów.
Niespełna 26-letni arbiter z Torunia ma już za sobą organizowany przez UEFA program szkolenia sędziowskich talentów. – Polega on na serii zajęć teoretycznych i praktycznych w ośrodku UEFA. Uzupełnieniem szkolenia jest prowadzenie meczów francuskiej 3. ligi, które są na miejscu oceniane i analizowane. Kiedyś drogę tę przeszedł Szymon Marciniak z Płocka, obecnie jeden z naszych najlepszych sędziów. Następny w kolejce jest Paweł Raczkowski z Warszawy – wylicza szef kolegium.
Kiepskie zakończenie soboty! Nigdy więcej takich meczów
Motor Lublin bezbramkowo zremisował z Górnikiem Zabrze. Spotkanie nie porywało, a oba zespoły nie potrafiły znaleźć drogi do siatki. Dla Motoru punkt z liderem jest sukcesem, a Górnik przerwę na kadrę spędzi na pierwszym miejscu w tabeli.
„Brakuje nam elementów, które pozwolą grać na wysokim poziomie przez 90 minut”. Trener Rakowa po kolejnej porażce
Raków Częstochowa zaliczył kolejną porażkę w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy. Trener Medalików na pomeczowej konferencji zaznaczył swoją świadomość odnośnie problemów zespołu.