Ruch Chorzów wydał specjalne oświadczenie w sprawie decyzji prezydenta miasta Andrzeja Kotali dotyczącej spotkania Niebieskich z Łódzkim Klubem Sportowym.
Prezydent Chorzowa po zapoznaniu się opinią policji, przyznał spotkaniu Ruchu z ŁKS-em status imprezy niemasowej o podwyższonym ryzyku. Oznacza to, że na trybunach stadionu przy Cichej będzie mogło się pojawić zaledwie 199 fanów drużyny.
Oto treść oświadczenia: „Ruch Chorzów zrobił wszystko aby zminimalizować konsekwencje chuligańskich wybryków, do których doszło w trakcie Wielkich Derbów Śląska i sprawić, aby skutki tych wydarzeń były jak najmniej dotkliwe dla klubu, drużyny i prawdziwych sympatyków Niebieskich. Tuż po zakończeniu meczu ostro potępiliśmy akty przemocy, których dopuścili się pseudokibice. Przekazaliśmy chorzowskiej policji nagrania z monitoringu zainstalowanego na stadionie i dane z systemu identyfikacji kibica, by pomóc w ustaleniu personaliów osób, które brały udział w zajściach w trakcie meczu Ruchu z Górnikiem. Podjęliśmy także decyzję o nieautoryzowaniu wyjazdów zorganizowanych grup kibiców chorzowskiego zespołu na mecze wyjazdowe w tym sezonie do czasu wyjaśnienia sprawy.
W nawiązaniu do zarzutów zawartych w piśmie przekazanym panu Prezydentowi przez Komendanta Policji w Chorzowie pragniemy podkreślić, że zgodnie z wymogami ustawy o Bezpieczeństwie Imprez Masowych, w dniu meczu z Górnikiem Zabrze na obiekcie Ruchu pilnowała bezpieczeństwa znacznie większa grupa stewardów niż w trakcie spotkań nie objętych klauzulą rozgrywek o podwyższonym ryzyku. W czasie spotkania derbowego na stadionie przebywało 280 pracowników ochrony (dla porównania, w trakcie pojedynku chorzowskiej drużyny z zespołem Podbeskidzia porządku pilnowało 230 osób).
Zadbaliśmy także o to, aby grupa funkcjonariuszy policji z psem tropiącym przeszukała chorzowski stadion, by wyeliminować ryzyko wniesienia na obiekt niedozwolonych przedmiotów bądź środków pirotechnicznych. Z informacji przekazanych nam przez policję wynika, że w trakcie tych czynności nie znaleziono rac, ani żadnych niebezpiecznych narzędzi. Obiekt został dodatkowo przeszukany przez pracowników ochrony już po rozpoczęciu imprezy masowej.” – czytamy.
Papszun o sytuacji w Legii: mamy taką kadrę, jaką mamy
Trener stołecznego klubu po meczu z Widzewem odniósł się do sytuacji kadrowej swojego zespołu. Obecna rzeczywistość wymaga od Papszuna, zadaniowego, przygotowywania niektórych zawodników na inne pozycje.
Żelijko Kopić zagra z Widzewem Łódź o posadę. Przyszłość trenera Wieczystej wisi na włosku po kolejnej porażce w lidze. Chorwat prowadzi krakowski klub od 26 sierpnia.
Masłowski szczerze o transferach Widzewa. Mówi o Kolourisie
Łukasz Masłowski zdradził kulisy polityki transferowej. Łódzki klub wprowadził nowe zasady kontraktowania zawodników i nie będzie płacił ,,podatku'' za bycie Widzewem.
Mateusz Stolarski zaliczy do udanych swój debiut w roli trenera Widzewa. Łodzianie zremisowali z Legią 1:1. Oba zespoły, jak na klasyk, stworzyły ciekawe widowisko.