Robert Lewandowski nie ma obecnie najlepszej prasy w Niemczech. Nie chodzi jednak o formę sportową napastnika Bayernu Monachium, a o jego finansowe oczekiwania względem klubu. Polak jest skłonny do przedłużenia swojej umowy, jednak na dużo korzystniejszych warunkach.
Temat nowej umowy Lewandowskiego rozgrzewa niemieckie głowy (foto: Ł.Skwiot)
Przypomnijmy, Lewandowski zarabia obecnie 9 milionów euro rocznie, a jego kontrakt obowiązuje do końca czerwca 2019 roku. „Sport Bild” poinformował niedawno, że strony doszły do porozumienia w sprawie przedłużenia umowy do 2021 roku, jednak zdaniem „Kickera” nie ma na razie mowy o wspólnym stanowisku.
Głos w tej sprawie zabrał także Karl-Heinz Rummenigge, prezes Bayernu, który przyznał, że nie zamierza wchodzić w gierki rozpoczęte przez agenta Lewandowskiego (Cezarego Kucharskiego – red.) i jest spokojny o przyszłość swojego najlepszego strzelca, ponieważ tego łączy z klubem długa umowa.
Jak więc widać, temat nowego kontraktu kapitana reprezentacji Polski rozgrzewa niemiecką opinię publiczną, a w mediach można także znaleźć bardzo niepochlebne komentarze pod adresem Lewandowskiego.
Dla przykładu, poczytny dziennik „Die Welt”, piórem swojego dziennikarza Tobiasa Holtkampa określa napastnika Bayernu mianem „najbardziej pazernego piłkarza Bundesligi”.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że Lewandowski chciałby zarabiać w Monachium nawet 18 milionów euro.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.