Sobotnie spotkanie z West Bromwich Albion może mieć kolosalne znaczenie dla przyszłości Marka Hughesa. Menedżer Queens Park Rangers od kilku tygodni znajduje się na cenzurowanym i jeśli jego zespół przegra na The Hawthorns, to cierpliwość władz klubu może się wyczerpać.
QPR w dość kiepskim stylu rozpoczęło nowy sezon rozgrywek w Premier League. W sześciu meczach, drużyna Hughesa zaledwie dwa razy zremisowała i zanotowała cztery porażki. Popularni Strażnicy zajmują aktualnie ostatnie miejsce w ligowej tabeli i trzeba jasno stwierdzić, że ciężko będzie im się odbić w sobotę od dna.
Ich najbliższych rywal, czyli West Bromwich Albion spisuje się bardzo dobrze, a na własnym boisku wręcz rewelacyjnie. WBA wygrało wszystkie trzy spotkania na The Hawthorns i plasuje się górnej połówce tabeli.
– Dobrze wiem, że jesteśmy wszyscy oceniani przez pryzmat tego co udało nam się dotychczas zrobić – powiedział Hughes. – Nasze wyniki na pewno nie satysfakcjonują władz klubu, ale trzeba pamiętać o tym, że mieliśmy bardzo ciężki terminarz – dodał „Sparky”
Czerwone Diabły w ciągu dnia poinformowały o porozumieniu z Harrym Maguire'em ws. przedłużenia kontraktu. Reprezentant Anglii zostaje na Old Trafford do końca czerwca 2027 roku.