Grzegorz Krychowiak może wrócić do łask i niewykluczone, że będzie jest w tym sezonie stanowił o sile West Bromwich Albion. Wszystko za sprawą kontuzji jakiej nabawił się Gareth Barry. Doświadczony Anglik ma problemy z kolanem i nie zobaczymy go już na boisku podczas trwającej kampanii.
Grzegorz Krychowiak wróci do łask? (fot. Reuters)
37-latek od początku rozgrywek należał do grona podstawowych piłkarzy „The Baggies”, jednak jego pozycja mocno podupadła po głośnym incydencie w Hiszpanii, kiedy to wraz z kolegami ukradł taksówkę. Barry przeprosił oczywiście za swoje zachowanie, ale Alan Pardew przestał na niego stawiać.
Dziś wspomnianego menedżera nie ma już na The Hawthorns i wydawało się, że doświadczenie Barry’ego może się przydać drużynie na finiszu sezonu. Angielskie media spekulowały, że pomocnik wskoczy do składu, zajmując miejsce Krychowiaka, jednak wiadomo już, że tak się nie stanie.
Gareth Barry nabawił się bowiem groźnej kontuzji kolana i na początku przyszłego sezonu będzie musiał poddać się operacji. To oznacza, że w tym sezonie nie pojawi się on już na placu gry.
Pech kolegi może być szansą dla Grzegorza Krychowiaka, którego akcje ostatnio także nie stały zbyt wysoko. West Bromwich rozpaczliwie walczy o utrzymanie w Premier League, a tak doświadczony zawodnik jak reprezentant Polski może się na finiszu rozgrywek przydać Darren’owi Morre’owi.
28-latek, który jest wypożyczony do WBA z Paris Saint-Germain, wystąpił od początku sezonu w 26 meczach na wszystkich frontach. W tym czasie udało mu się zapisać na swoim koncie trzy asysty.
Bruno Fernandes wyrównał rekord Premier League, a Manchester United wygrywa po szalonym meczu!
Manchester United pokonał 3:2 Nottingham Forest. 20. asystę w tym sezonie zdobył Bruno Fernandes, który wyrównał rekord Premier League w tej statystyce. W ostatniej kolejce ma szansę na jego pobicie.
Oficjalnie: Chelsea ma nowego trenera! Hiszpan wraca do pracy
The Blues ogłosili nazwisko nowego szkoleniowca. Po Liamie Roseniorze Chelsea przejął Xabi Alonso. Dla 44-latka to powrót do pracy po styczniowym zwolnieniu z Realu Madryt.