Dzisiaj trwa ostatni dzień okienka transferowego w Hiszpanii. Jednym z najgorętszych tematów są przenosiny PhilippeCoutinho z Liverpoolu do Barcelony.
Duma Katalonii ma dzisiaj złożyć ostateczną ofertę w sprawie Brazylijczyka. Wicemistrzowie Hiszpanii chcą się zamknąć w kwocie 160 milionów euro, co powinno zadowolić działaczy The Reds, którzy stawiają jeden warunek.
Liverpool zgodzi się na transfer, ale dopiero po mundialu w 2018 roku. Anglicy chcą, aby najbliższy sezon Coutinho rozegrał w klubie z Anfield Road i pomógł zespołowi w osiąganiu sukcesów.
W dodatku działacze The Reds argumentują, że muszą się przygotować na odejście swojej gwiazdy i poszukać ewentualnego następcy. Barcelona jednak nie ustaje i zamierza dzisiaj dopiąć transfer, aby choć po części zadowolić kibiców po odejściu Neymara do PSG.
Ofensywa transferowa Realu Madryt! Portugalczyk bardzo blisko Królewskich
Los Blancos są bardzo blisko zakontraktowania Bernardo Slivy. Portugalczyk od 1 lipca zostanie wolnym agentem po tym, jak wygaśnie jego umowa z Manchesterem City.
Było to wiadome już od długiego czasu, jednak Real Madryt w końcu to potwierdził. Portugalczyk wraca na Bernabeu i poprowadzi Real w przyszłym sezonie.
Barcelona i Atletico będą musiały obejść się smakiem? Oto priorytet transferowy Jose Mourinho!
Nie Barcelona, nie Atletico, a… Real Madryt? Niewykluczone, że właśnie to będzie nowy pracodawca Bernardo Silvy, który po 9 latach odchodzi z Manchesteru City. Entuzjastą sprowadzenia go na Santiago Bernabeu jest sam Jose Mourinho.