Już w najbliższą środę dojdzie do pierwszej w
tym roku konfrontacji Realu Madryt z Barceloną w rozgrywkach Pucharu
Króla. Wcześniej jednak oba zespoły rozegrają swoje mecze 21. kolejki ligi hiszpańskiej.
W
niedzielę w samo południe Real Madryt podejmie na Santiago Bernabeu
Getafe. Każdy inny wynik tego meczu niż pewne zwycięstwo „Królewskich”
będzie ogromną niespodzianką. Podopieczni Jose Mourinho w tym sezonie rozczarowali już niejednokrotnie, dlatego na kolejną wpadkę pozwolić sobie nie mogą.
W
bramce drużyny z Madrytu na pewno nie zobaczymy Ikera Casillasa, który z
powodu kontuzji może pauzować nawet przez dwa miesiące. Uraz eliminuje z
występu w niedzielnym spotkaniu także Pepe. Do gry gotowy będzie
natomiast zawieszony ostatnio Sergio Ramos.
Real przed 21. serią
spotkań Primera Division tracił do pierwszej w tabeli Barcelony
piętnaście punktów. Jeżeli więc madrycka drużyna pokona Getafe to
przynajmniej na kilka godzin zmniejszy stratę do lidera do dwunastu oczek.
FC
Barcelona swój mecz rozpocznie o godzinie 19. Rywalem zespołu trenera
Tito Vilanovy będzie Osasuna, która 12. stycznia nieoczekiwanie
bezbramkowo zremisowała przed własną publicznością z Realem Madryt.
Niedzielny mecz zostanie jednak rozegrany na Camp Nou, a stadion ten nie
jest gościnny dla drużyny z Pampeluny. Cztery ostatnie starcia oby ekip
rozegrane w Barcelonie kończyły się wynikami dwukrotnie 2:0, 8:0 i
ostatnio w Pucharze Króla 4:0.
Niedziela, 27. stycznia 21. kolejka Primera Division Real Madryt – Getafe (12:00) FC Barcelona – Osasuna (19:00)
Media: Pierwszy mecz Realu zostanie przełożony! Powód? Półfinały mistrzostw świata
Real Madryt nie rozpocznie nowego sezonu La Liga w wyznaczonym terminie. Z uwagi na co najmniej jednego gracza w półfinałach mundialu, premierowe spotkanie z Realem Sociedad zostanie przełożone.
PSG gotowe wymienić się gwiazdami z Realem Madryt! Vinicius zamieszany
Real Madryt i Paris Saint-Germain to bez wątpienia jedne z największych marek w świecie futbolu. Niebawem może między nimi dojść do ciekawego transferu.
Luka Vusković już lada moment ma być bohaterem głośnego transferu za ogromne pieniądze. Co ciekawe, były gracz Radomiaka był bacznie obserwowany przez FC Barcelonę!