W jednym z najciekawiej zapowiadających się sobotnich spotkań Premier League Manchester United zmierzy się na Old Trafford z Sunderlandem AFC. Menedżer Czarnych Kotów Martin O’Neill zdradził, że jego celem jest zdobycie kompletu punktów.
Sunderland od początku sezonu prezentuje się dużo poniżej oczekiwań i teoretycznie nie powinien mieć w starciu z Manchesterem żadnych szans. Teoretycznie, jednak historia pokazała już, że drużynom prowadzonym przez O’Neilla udawało się już w przeszłości zdobywać Old Trafford. Tak było, gdy prowadził on Leicester City i Aston Villę.
– Wiemy, że oczekiwania w stosunku do nas nie są zbyt duże, ale nie przykładamy do tego wielkiej wagi – powiedział Irlandczyk. – Chcemy rywalizować z Manchesterem jak równy z równym. Nie widzę niczego złego w takiej postawie – dodał.
O’Neill odniósł się także do swojej dobrej passy w wyjazdowych meczach z Czerwonymi Diabłami. – Wygranie na Old Trafford po raz trzeci byłoby czymś wspaniałym – zakończył.
Gwiazda Chelsea ucina spekulacje. „Wszyscy lubimy plotki”
Wedle angielskich mediów, Cole Palmer ma być niezadowolony z życia w Londynie i chce wrócić do Manchesteru. Pomocnik Chelsea stanowczo zaprzeczył jednak tym doniesieniom.
Menedżer Arsenalu przestrzega przed euforią. „To nic nie znaczy”
Po pewnym zwycięstwie z Sunderlandem AFC, Arsenal FC prowadzi w tabeli Premier League już z dziewięciopunktową przewagą. Menedżer "Kanonierów", Mikel Arteta przestrzega jednak kibiców przed przesadnym optymizmem.
Fernandes wskazał autora sukcesów MU. „Wie, co to znaczy”
Zwycięstwo z Tottenhamem Hotspur było już czwartym z rzędu Manchesteru United pod wodzą tymczasowego menedżera, Michaela Carricka. Bruno Fernandes nie jest jednak zaskoczony takim obrotem wydarzeń.