Drużyna Igora Tudora wygrała czwarty mecz z rzędu. Dzisiaj Les Olympiens wygrali na wyjeździe z Montpellier.
Mimo przewagi w pierwszej połowie, piłkarze z Marsylii do przerwy nie zdołali strzelić żadnego gola. Bramkarz Montpellier skapitulował tuż po zmianie stron. W 47. minucie prowadzenie OM dał Nuno Tavares. W drugiej części meczu zawodnicy Igora Tudora całkowicie zdominowali swojemu przeciwnika i po kwadransie cieszyli się z kolejnego gola. Trafienie samobójcze zanotował 20-letni obrońca gospodarzy, Maxime Esteve.
W końcówce spotkania bezpośrednią czerwoną kartkę obejrzał strzelec pierwszej bramki dla OM, Tavares. Portugalczyk brutalnie sfaulował Arnauda Souqueta, a sędzia po analizie VAR odesłał zawodnika do szatni.
W doliczonym czasie gry Montpellier strzeliło gola honorowego. Rzut karny wykorzystał Teji Savanier, ale czasu było zbyt mało, aby dogonić drużynę z Marsylii.
Dzisiejsze zwycięstwo umacnia Marsylczyków na trzeciej pozycji w tabeli. Do drugiego Lens OM traci cztery „oczka”. Przewaga nad czwartym Monaco wynosi natomiast trzy punkty. Montpellier zajmuje 14. miejsce.
Wygranie MLS jest trudniejsze niż Ligi Mistrzów? Mistrz świata nie ma wątpliwości
Zawodnik Interu Miami – Rodrigo De Paul po wygraniu MLS stwierdził, że zdobycie najważniejszego trofeum w Stanach Zjednoczonych jest trudniejsze niż wygranie Ligi Mistrzów.