W zakończonym spotkaniu 16. kolejki Ligue 1 Lorient zremisowało na własnym boisku z Olympique’iem Marsylia 1:1. Wynik ten oznacza – przynajmniej do środy – że marsylczycy zostają na pozycji lidera.
W szesnastu dotychczasowych meczach lider francuskiej ekstraklasy przegrał zaledwie trzy razy, a ostatnie dwa starcia wyraźnie wygrywał. Jednak tym razem marsylczycy mieli się zmierzyć z Lorient, które podniosło się z kolan po trzech porażkach w bardzo przekonujący sposób. W 14. i 15. kolejce drużyna z Bretanii zdobyła bowiem komplet punktów. Zapowiadało się więc interesujące starcie, w którym żadna z drużyn nie będzie chciała oddać punktów za darmo.
Tymczasem po pierwszym gwizdku sędziego piłkarze wcale nie ruszyli mocno do ataku. Bardzo wyrównany obraz gry zmienił się dopiero po 30 minutach. Wtedy dla marsylczyków bramkę zdobył Payet, jednak – jak się okazało – ich radość nie miała trwać długo. Zaledwie kilka minut później z rzutu karnego wyrównał Ayew i na przerwę zawodnicy obydwu drużyn schodzili przy wyniku remisowym.
Po zmianie stron niewiele się zmieniło. W dalszym ciągu obie ekipy grały zachowawczo, a bramkarze rzadko mieli okazje do interwencji. Końcowy gwizdek sędziego rozbrzmiał przy rezultacie remisowym.
Po spotkaniu marsylczycy pozostają na prowadzeniu Ligue 1, natomiast Lorient jest 15.
Kolejny Polak dołączy do Dynama Kijów. Kędziorek kompletuje sztab
Maciej Kędziorek tymczasowo został pierwszym trenerem ukraińskiego hegemona, ale niewykluczone, że pozostanie na tym stanowisku na dłużej. 46-latek kompletuje swój sztab, w którym ma znaleźć się miejsce dla innego trenera z Polski.