Za nami już wszystkie spotkania 29. kolejki francuskiej Ligue 1. W ostatnim meczu tej serii gier Olympique Lyon rozbił na własnym terenie En Avant de Guingamp (5:1).
Kibice z Lyonu mają okazję do świętowania
Gospodarze byli oczywiście faworytami tego spotkania. Musieli zresztą odpowiedzieć na wygraną Nice z Troyes (2:1). Trzy punkty zdobyte na własnym terenie skutkowałyby powrotem Lyonu na ostatni stopień podium.
Les Gones bardzo szybko pokazali gościom, że będą walczyć o pełną pulę. Już po trzech minutach na listę strzelców wpisał się Rachid Ghezzal. Niewiele później padła kolejna bramka. Tym jednak fani gospodarzy nie mogli świętować, bowiem Guingamp doprowadziło do wyrównania.
Olympique miał jednak w swoim składzie Alexandre’a Lacazette’a. W 17. minucie w taki oto sposób Francuz wpakował piłkę do siatki.
Kwestia wygranej gospodarzy praktycznie rozstrzygnęła się jeszcze przed przerwą, bowiem prowadzenie OL podwyższył Maxwel Cornet. Po zmianie stron jeszcze jedno trafienie dołożył Lacazette i wydawało się już, że spotkanie zakończy się wynikiem 4:1 dla Les Gones. Jednak niewiele przed ostatnim gwizdkiem rezerwowy Reynald Lemaitre wpakował futbolówkę do własnej bramki, pogarszając jednocześnie humor sobie i kolegom z zespołu gości.
Olympique wrócił na trzecie miejsce w tabeli Ligue 1, przeskakując OGC Nice. W następnej kolejce ekipa z Lyonu zmierzy się z Rennes, w barwach którego występuje Kamil Grosicki.
Reprezentant Polski w hicie ligi portugalskiej musiał opuścić plac gry z uwagi na kontuzję. Pierwsze obrazki grymasu bólu zawodnika wypożyczonego z Arsenalu były dość martwiące.
Jakub Kiwior przedwcześnie zakończył poniedziałkowy mecz ligi portugalskiej ze Sportingiem CP. Obrońca FC Porto opuścił boisko w 63. minucie, z powodu kontuzji. Zmienił go Thiago Silva.