– Czuję się dobrze. To będzie mój pierwszy mecz i zrobię wszystko, żeby wypaść jak najlepiej. Oczywiście, najpierw muszę dostać szansę od trenera – mówi nowy nabytek łódzkiego Widzewa, Princewill Okachi. – Liczę na to, że uda mi się strzelić bramkę, a jeszcze lepiej byłoby, gdybyśmy dzięki niej wygrali – dodał Nigeryjczyk. 20-latek miał już okazję obejrzeć mecz Widzewa z Wisłą Kraków. – Szkoda, że musiałem siedzieć na trybunach, zamiast pomóc drużynie na boisku. Bardzo podobała mi się atmosfera podczas spotkania – powiedział Okachi.
Princewill Okachi do Widzewa trafił z maltańskiego Dingli Swallows FC. Wcześniej reprezentował barwy drużyn juniorskich w Danii i Nigerii. Ze względów proceduralnych nie mógł zagrać w spotkaniu Widzewa z Wisłą, ale szansę debiutu będzie miał już w spotkaniu z Górnikiem Zabrze.
Złe skojarzenia z Wrocławiem. Jak Lech radzi sobie po reprezentacyjnych przerwach?
Pierwsza w sezonie pauza na mecze reprezentacji stanowiła zarazem novum, jeśli chodzi o czas jej trwania. Powrót do klubowej rzeczywistości po tak długiej przerwie to specyficzne wyzwanie. Dotychczas pod wodzą Nielsa Frederiksena poznański Lech sprawnie radził sobie ze wznawianiem rywalizacji w Ekstraklasie, choć nie ustrzegł się bolesnych potknięć.
Katowicka GieKSa pewnie rozprawiła się z Medalikami w spotkaniu 10. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Zobacz skrót najciekawszych wydarzeń tego meczu.
Raków bez zmian. GKS Katowice wygrał spotkanie w Częstochowie
Przerwa na mecze reprezentacji miała być zbawienie dla kulejącego Rakowa Częstochowa. Nic bardziej mylnego. Medaliki z kretesem przegrały z GKS Katowice w drugim meczu 10. kolejki PKO BP Ekstraklasa.