Leszek Ojrzyński, szkoleniowiec Korony Kielce nie ukrywał zadowolenia po zwycięstwie swoich piłkarzy w Łodzi. Dzięki trzem punktom kielczanie nadal liczą się w walce o europejskie puchary, a nawet mistrzostwo Polski.
Po starciu Łódzkiego Klubu Sportowego z Koroną nie odbyła się tradycyjna konferencja prasowa, jednak Ojrzyński i tak podzielił się z dziennikarzami swoimi przemyśleniami. – Pierwsza połowa była taka, jaką sobie zakładaliśmy. Chcieliśmy być skuteczni i rozrywać ich obronę. Tak też się stało, bo szybko zdobyliśmy bramki. Były tez sytuacje, gdzie powinniśmy się lepiej zachować. Po przerwie wyglądało to zdecydowanie słabiej, ale zagraliśmy na zero z tyłu i to wystarczyło – wyznał.
– Zawsze się staramy, żeby zdobyć trzy punkty. Gdybyśmy je zbierali co kolejkę to na pewno… zagrożeni jesteśmy pucharami (śmiech). Przed nami są trzy mecze. Teraz czeka nas bardzo ciężkie spotkanie wyjazdowe, bo Bełchatów gra bardzo dobrze. To będzie trudne zadanie, ale jeżeli uda tam się wygrać, to wtedy zobaczymy nasz stan liczebny – kontynuował opiekun Korony.
– Po dzisiejszym spotkaniu np. straciliśmy Kamila Kuzerę. Jeśli wszystko pójdzie po naszej myśli, to na pewno wtedy będziemy mogli zadeklarować, że idziemy na całość. Na razie jednak o tym nie myślę i także przed tym przestrzegam, bo na razie musimy zrobić wszystko, żeby na GKS-ie zagrać jak najlepiej – zakończył Ojrzyński.
Papszun o sytuacji w Legii: mamy taką kadrę, jaką mamy
Trener stołecznego klubu po meczu z Widzewem odniósł się do sytuacji kadrowej swojego zespołu. Obecna rzeczywistość wymaga od Papszuna, zadaniowego, przygotowywania niektórych zawodników na inne pozycje.
Żelijko Kopić zagra z Widzewem Łódź o posadę. Przyszłość trenera Wieczystej wisi na włosku po kolejnej porażce w lidze. Chorwat prowadzi krakowski klub od 26 sierpnia.
Masłowski szczerze o transferach Widzewa. Mówi o Kolourisie
Łukasz Masłowski zdradził kulisy polityki transferowej. Łódzki klub wprowadził nowe zasady kontraktowania zawodników i nie będzie płacił ,,podatku'' za bycie Widzewem.
Mateusz Stolarski zaliczy do udanych swój debiut w roli trenera Widzewa. Łodzianie zremisowali z Legią 1:1. Oba zespoły, jak na klasyk, stworzyły ciekawe widowisko.