Po zaciętym spotkaniu Korona Kielce wygrała na wyjeździe z Podbeskidziem Bielsko-Biała 3:2. – Trzeba przyznać, że grało się tu bardzo ciężko – powiedział Leszek Ojrzyński, trener zwycięskiej drużyny.
– Przyjechaliśmy tutaj po trzy punkty i nam się to udało, choć trzeba przyznać, że grało się tu bardzo ciężko. Było dużo spięć w naszym polu karnym. Ogólnie gra w pierwszej połowie nam się zupełnie nie układała. Dopiero później po golu Kiercza zaczęło to nieźle wyglądać. Zaczęliśmy dobrze przerzucać ciężar gry na różne strony boiska. Tylko te rzuty rożne i wolne były naszą bolączką – powiedział Ojrzyński.
Po pierwszej połowie Korona prowadziła już 2:0. – W przerwie uczulałem moich zawodników, że na tym terenie wynik 2:0 nie gwarantuje jeszcze zwycięstwa. Osobiście oglądałem tutaj mecz z Jagiellonią, który po pierwszej połowie też zakończył się takim rezultatem, a co było potem pamięta już każdy. Teraz mamy dwa tygodnie przerwy od tego ciśnienia, bo cały czas gramy na „żyle” – zakończył trener Korony.
Kto będzie nowym trenerem Śląska? Jest jeden faworyt
Śląsk Wrocław niedawno zakończył współpracę z trenerem Ante Simundzą. W mediach pojawiło się nazwisko szkoleniowca, który ma być celem władz wrocławskiej ekipy.
Boniek uderza w Stolarskiego. ,,Wydaje mi się, że to był duży błąd”
Były prezes PZPN krytycznie odnosi się do zatrudnienia i pracy Mateusza Stolarskiego w Widzewie. Zbigniew Boniek uderzył również we władze łódzkiego klubu.
Lasse Nordas: W wieku 18 lat zostałem juniorskim mistrzem Norwegii w skoku wzwyż [WYWIAD]
Występami w Tromso zapracował na transfer do Luton, które zapłaciło za niego ponad 3,5 miliona euro. Anglii nie podbił, więc rundę wiosenną poprzedniego sezonu spędził na wypożyczeniu w Heerenveen, a we wrześniu na tej samej zasadzie sięgnęła po niego Cracovia.