Oni już nie posędziują na tym mundialu? Mają na koncie kontrowersyjne decyzje
Jak podają media FIFA miała zrezygnować z dalszych usług Francoisa Letexiera na tym mundialu. To samo ma dotyczyć jego francuskiego kolegi.
Przed nami ostatnie 4 mecze Mistrzostw Świata 2026, które wyłonią zwycięzcę i pozostałych medalistów mundialu. W półfinałach zmierzą się Hiszpania z Francją oraz Anglia z Argentyną. Wiadomo już, że pierwsze z tych spotkań poprowadzi pochodzący z Salwadoru Ivan Barton. Według francuskiego L’Equipe żadnego z pozostałych meczów nie dostaną Francois Letexier oraz Clement Turpin. Do dyspozycji przy obsłudze systemu VAR ma pozostawać natomiast Jerome Brisard.
Decyzja ma być spowodowana potencjalnym konfliktem interesów związanym z tym, że w turnieju pozostaje reprezentacja Francji, więc sędziowanie drugiego półfinału przez arbitra z tego kraju byłoby kontrowersyjne. Z drugiej strony za Letexier ciągną się kontrowersje z meczu Argentyny z Egiptem, w którym najpierw anulował gola dla ekipy Faraonów, w sytuacji, podczas gdy w podobnej sytuacji uznano gola Argentyny z Austrią. Później przed trzecim golem dla Argentyny nie podyktował natomiast rzutu karnego dla Egiptu, gdy Alexis Mac Allister przytrzymywał rywala we własnej szesnastce. Turpinowi wypomina się natomiast uznanie bramki wyrównującej dla Anglii w starciu z Norwegią, gdy piłka miała dotknąć zawieszoną nad boiskiem linkę podtrzymującą kamerę.
Motywy decyzji FIFA pozostaną w sferze domysłów. Tymczasem w Polsce trwa oczekiwanie na decyzję odnośnie przydzielenia któregoś ze spotkań Szymonowi Marciniakowi. (AC)
Kosmiczna seria Haalanda została przerwana. Dwa lata regularności
Erling Haaland nie pomógł swojej reprezentacji w ćwierćfinale mistrzostw świata, nie trafił do siatki i Norwegia przegrała z Anglią 1:2. Tym samym norweski snajper zakończył swoją niesamowitą serię strzelecką.
Infantino znów szokuje. „Mundial powinien być dla całego świata”
Obecne mistrzostwa świata jeszcze się nie skończyły, a już trwają dyskusje o następnej edycji. Gianni Infantino znów wysłał w świat kontrowersje i jasno deklaruje, że będzie chciał zwiększyć stawkę kolejnego mundialu.