Ogromne osłabienie reprezentacji przed meczem o awans
Bardzo złe wieści napłynęły do nas przed niedzielnym meczem o wszystko. Z Irlandią na pewno nie zagra dwójka podstawowych graczy reprezentacji Polski.
Arkadiusz Milik w meczu ze Szkocją naderwał mięsień skośny brzucha (foto: Łukasz Skwiot)
Czwartkowego meczu-horroru ze Szkocją nie mógł dokończyć asystent przy pierwszej bramce Roberta Lewandowskiego – Arkadiusz Milik. Przedwczesna zmiana przekwalifikowanego na lewego obrońcę Macieja Rybus również była wymuszona.
– Jutro po powrocie do kraju będziemy mieli całkowity raport medyczny – mówił po końcowym gwizdku Adam Nawałka.
Informacje o postępach w leczeniu – a właściwie ich braku – pojawiły się na stronie „laczynaspilka.pl” jednak nie w piątek, a w sobotę. Tym samym w starciu o awans na mistrzostwa Europy ani Milik, ani Rybus nie wezmą udziału. W dodatku kontuzjowany jest Tomasz Jodłowiec. Piłkarz Legii również będzie niedostępny dla trenera Nawałki.
Leczenie Milika, który naderwał mięsień skośny brzucha, zajmie około dwóch tygodni. Rybus i Jodłowiec do gry wrócą prędzej, ale nie aż tak szybko, jak chciałby selekcjoner biało-czerwonych.
Nne zagram z Irlandia… Wiem ze druzyna da sobie rade beze mnie! Licze ze jutro bedziemy wspolnie swietowali awans! Jestem z Wami!
Grzegorz Krychowiak stwierdził, że piłkarzom bardzo potrzebne będzie w niedzielę wsparcie kibiców. Po wiadomościach, które napłynęły do nas w sobotnie popołudnie, jego słowa nabierają na znaczeniu.
Początek ostatniego eliminacyjnego spotkania na Stadionie Narodowym w Warszawie w niedzielę o godzinie 20:45. Transmisję przeprowadzi Polsat oraz Polsat Sport.