Młody Śląska Wrocław wygrał w poniedziałek ligowy mecz 1:0. Gola na wagę trzech punktów zapewnił drużynie Łukasz Gikiewicz. Zawodnik był po meczu zadowolony, ale – jak sam przyznał – powinien wpisać się na listę strzelców przynajmniej jeszcze kilka razy.
Piłkarz wrócił do gry po prawie półrocznej przerwie. – Dokładnie po 151 dniach, bo tyle czasu zajął mi powrót na boisko po tym jak złamałem nogę. Strzelona bramka cieszy, ale ciągle jeszcze muszę się ogrywać. Okazji do strzelenia goli było więcej, ale ich nie wykorzystałem – przyznał Gikiewicz.
Napastnik Śląska liczy, że niebawem będzie mógł grać w pierwszej drużynie – rozgrywki w Młodej Ekstraklasie traktuje tymczasowo. Na razie jednak zadeklarował, że dopóki nie rozegra całego meczu, nie zgoli brody. W poniedziałek zagrał tylko przez 45 minut. – Z racji występów w Młodej Ekstraklasie trochę skróciłem zarost. Ogolę się dopiero, jak zagram w pierwszym zespole – śmieje się zawodnik.
Konrad Wojciechowski, Piłka Nożna źr. Śląsk Wrocław
Ból głowy Siemieńca. Jagiellonia musi radzić sobie bez dwóch ważnych ogniw
Problemy kadrowe mogą przyprawiać Adriana Siemieńca o ból głowy. W najbliższych tygodniach szkoleniowiec Dumy Podlasia nie będzie mógł korzystać z Nika Prelca i Norberta Wojtuszka.
Jest kara dla trenera Wieczystej. Żelijko Kopić złamał zasady dyskwalifikacji
Żelijko Kopić został ukarany, przez Komisję Ligi, dyskwalifikacją na mecz z Rakowem Częstochowa. Chorwat nie poprowadzi w tym spotkaniu ,,żółto-czarnych'' bezpośrednio z ławki rezerwowych. Jest to konsekwencja złamania zasad wcześniejszego zawieszenia.
Błaszczykowski zabrał głos po klasyku. ,,To jest szukanie wymówek i robienie po złości”
Jakub Błaszczykowski wypowiedział się na temat zamknięcia sektora gości dla kibiców Wisły Kraków. Były piłkarz zwraca uwagę na nadmierny wpływ kibiców na decyzje podejmowane przez kluby.
Pereira o wychowankach Lecha. ,,Piłkarzom na zajęciach brakuje motywacji”
Portugalski obrońca Lecha wypowiedział się na temat systemu szkolenia. 30-latek ma zarzuty do braku motywacji młodych graczy i ich zbyt szybkiej sprzedaży przez klub.