Ousmane Dembele będzie piłkarzem FC Barcelona, która zapłaci za niego 105 milionów euro plus ewentualne bonusy, które mogą sięgnąć nawet 42 miliony!
Ousmane Dembele został drugim najdroższym piłkarzem na świecie (fot. Łukasz Skwiot)
Barcelona pozyskała w końcu następcę sprzedanego za 222 milionów euro do Paris St. Germain Neymara. Katalończycy początkowo negocjowali transfer Philippe Couthinho, ale nie dogadali się z Liverpoolem. Udało im się jednak wykupić Dembele z Borussii Dortmund.
Niemcy zrobili na Dembele znakomity interes. Rok temu kupili go ze Stade Rennes za 15 milionów euro, a teraz zyskają za niego co najmniej 105 milionów euro. W niedzielę Francuz przyleci do Barcelony, by przejść testy medyczne, a w poniedziałek zostanie oficjalnie zaprezentowany jako nowy piłkarz Barcelony.
FC Barcelona poinformowała, że 20-latek będzie nosił koszulkę z numerem 11, tym samym, z którym przez ostatnie lata grał Neymar. To nakłada na niego jeszcze większą presję i kolejne porównania z najdroższym piłkarzem świata. Zwłaszcza, że Neymar jest jedynym graczem, który kosztował więcej od Dembele (tyle samo co nowy pomocnik Barcelony kosztował Paul Pogba, który przechodził z Juventusu Turyn do Manchesteru United).
Nowy klub Dembele potwierdził także, że w kontrakcie Francuza została zawarta klauzula odstępnego w wysokości 400 milionów euro.
20-letni Francuz przez rok gry w Bundeslidze rozegrał 32 mecze, zdobył sześć bramek, a 13 kolejnych wypracował. Siedmiokrotnie wystąpił także w reprezentacji Francji.
Ofensywa transferowa Realu Madryt! Portugalczyk bardzo blisko Królewskich
Los Blancos są bardzo blisko zakontraktowania Bernardo Slivy. Portugalczyk od 1 lipca zostanie wolnym agentem po tym, jak wygaśnie jego umowa z Manchesterem City.
Było to wiadome już od długiego czasu, jednak Real Madryt w końcu to potwierdził. Portugalczyk wraca na Bernabeu i poprowadzi Real w przyszłym sezonie.
Barcelona i Atletico będą musiały obejść się smakiem? Oto priorytet transferowy Jose Mourinho!
Nie Barcelona, nie Atletico, a… Real Madryt? Niewykluczone, że właśnie to będzie nowy pracodawca Bernardo Silvy, który po 9 latach odchodzi z Manchesteru City. Entuzjastą sprowadzenia go na Santiago Bernabeu jest sam Jose Mourinho.