To, o czym mówiło się wiele w ostatnich godzinach, w niedzielne popołudnie zostało oficjalnie potwierdzone. Były selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Polski – Czesław Michniewicz został zwolniony z funkcji szkoleniowca w Abha Club!
Michniewicz objął posadę szkoleniowca w saudyjskiej drużynie w pierwszej połowie czerwca, podpisując roczną umowę z klubem, która była ważna do końca czerwca 2024 roku. Jednak były selekcjoner reprezentacji Polski źle zaczął swoją pracę w nowym zespole, przez co jego notowania w ostatnich tygodniach w Abha Club uległy znacznemu pogorszeniu.
Polski szkoleniowiec poprowadził swoją drużynę łącznie w dziewięciu spotkaniach we wszystkich rozgrywkach, z których wygrał trzy, a pozostałe sześć przegrał. Czarę goryczy przelała jednak wczorajsza porażka ze znajdującym się wówczas w strefie spadkowej Al-Riyadh. Domowa przegrana 0:1 zepchnęła Abhę do tej strefy, co przesądziło również o losie Michniewicza w saudyjskim klubie.
Już dzisiaj w ciągu dnia pojawiały się doniesienia saudyjskich mediów, które mówiły o spotkaniu na szczycie władz Abhy, gdzie miała zapaść decyzja o przyszłości Michniewicza w klubie. W niedzielne popołudnie Abha Club oficjalnie ogłosiła rozstanie z byłym selekcjonerem reprezentacji Polski na mediach społecznościowych.
Michniewicza na stanowisku trenera tymczasowo zastąpił George Timish, który przed przerwą na reprezentację poprowadzi drużynę w jednym meczu ligowym. Abha Club zmierzy się w nim z naszpikowanym gwiazdami Al-Nassr.
قررت إدارة نادي أبها تكليف المدرب جورج تيميش بالإشراف على الفريق الأول، وسيتولى تيميش المهمة اعتباراً من هذا اليوم الأحد. كما قدمت الشكر للمدرب تشيزيلاف ومساعديه على ما بذلوه من جهود خلال الفترة السابقة.#thankyou_Czeslawpic.twitter.com/Rdv9khIN3k
Świetna akcja Oskara Pietuszewskiego zakończona asystą! [WIDEO]
Polak wybiegł dziś ponownie w pierwszym składzie FC Porto i odpłacił się trenerowi! Pietuszewski popisał się świetną akcją na skrzydle i zalicza swoją pierwszą asystę w nowym klubie.
Frustracja Messiego po porażce. Musiał go powstrzymywać Suarez [WIDEO]
Nowy sezon Major League Soccer rozpoczął się od mocnego uderzenia. Inter Miami, obrońca tytułu, przegrał 0:3 z LAFC, a po końcowym gwizdku więcej niż o wyniku mówiło się o zachowaniu Lionela Messiego.