Oficjalnie: Brunes piłkarzem Rakowa Częstochowa. „Dobrze pasuje do DNA”
Raków Częstochowa ogłosił sprowadzenie Jonatana Brauta Brunesa. Wcześniejsze doniesienia medialne stały się faktem.
O przybyciu kuzyna Erlinga Haalanda do PKO BP Ekstraklasy mówiło się i pisało od kilku dni. Głównie właśnie z uwagi na tę więź rodzinną. Na razie 23-letni napastnik nie poszedł w ślady starszego o rok Norwega, jeśli chodzi o skuteczność. Na przykład w minionym sezonie rozegrał 33 mecze w barwach OH Leuven, strzelając 3 gole.
Do Rakowa Brunes dołączył na zasadzie wypożyczenia do końca bieżącego sezonu. Częstochowanie zagwarantowali sobie opcję wykupienia zawodnika.
❗️ Jonatan Braut Brunes nowym zawodnikiem Rakowa! 🔥
– Jonatan jest fizycznym napastnikiem, który doda nam pełen wachlarz możliwości w ataku. Potrafi grać tyłem do bramki, ale też wykonuje dużo sprintów w głębi pola. Z jego siłą, szybkością i chęcią ciężkiej pracy dla zespołu będzie dobrze pasował do naszego DNA. Czekamy, by zobaczyć go na boisku – powiedział Samuel Cardenas, dyrektor sportowy klubu.
Brunes to już trzeci napastnik, który trafił do Rakowa tego lata. Wcześniej zrobili to Patryk Makuch oraz David Ezeh. (MS)
Lech Poznań jest liderem, na podium znajdują się Jagiellonia Białystok i Górnik Zabrze, a w strefie spadkowej są Widzew Łódź, Arka Gdynia oraz Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Sprawdź, jak wygląda tabela Ekstraklasy po poniedziałkowych spotkaniach.
Dwóch liderów w klasyfikacji strzelców Ekstraklasy
Karol Czubak oraz Tomáš Bobček przewodzą klasyfikacji strzelców PKO BP Ekstraklasy w sezonie 2025/26. Tuż za ich plecami czają się jednak Mikael Ishak i Jonatan Braut Brunes. Oto jak prezentuje się pełne zestawienie najskuteczniejszych zawodników trwających rozgrywek.
Haditaghi wściekły po słabym meczu Pogoni. „Porażka jest winą nas wszystkich”
Pogoń Szczecin w pełni zasłużenie przegrała z Legią Warszawa w poniedziałkowym starciu w PKO BP Ekstraklasa. Właściciel Dumy Pomorza grzmi po porażce swojego zespołu.
Piłkarz Legii kontuzjowany. Na razie nie wiadomo, jak długa czeka go absencja
Petar Stojanović po raz kolejny za kadencji Marka Papszuna znalazł się poza kadrą meczową Legii Warszawa. Szkoleniowiec ekipy z Łazienkowskiej wyjaśnił powody, dla których Słoweniec nie wybrał się z zespołem do Szczecina.