PSG mogło oficjalnie przypieczętować zdobycie mistrzostwa Francji. Wystarczyło pokonać broniące się przed spadkiem Le Havre. Kylian Mbappe i spółka musieli gonić wynik i rzutem na taśmę wyszarpali remis.
Nie tak wyobrażano sobie wieczór na Parc des Princes. Miała być feta z okazji zdobycia dwunastego w historii klubu, a zarazem trzeciego z rzędu, mistrzostwa Francji. Świętowanie zostało jednak odroczone. Wszystko za sprawą Le Havre.
Podopieczni Luki Elsnera w przerwie do szatni schodzili z prowadzeniem 2:1, po przerwie dołożyli jeszcze jednego gola. Pachniało wielką sensacją – piłkarze PSG dopiero w końcówce zabrali się za odrabianie bramkowych strat.
W 78. minucie Achraf Hakimi strzelił bramkę kontaktową, zaś w czwartej minucie doliczonego czasu gry Goncalo Ramos doprowadził do wyrównania i tym samym uratował paryżan przed kompromitacją.
PSG na świętowanie musi jeszcze poczekać. Niewykluczone, że korki od szampana w zespole Luisa Enrique wystrzelają jeszcze w tę niedzielę. Jakiekolwiek potknięcie Monaco w meczu z Lyonem oznaczać będzie bowiem tytuł dla paryżan.
Niemiecki napastnik na celowniku klubów z Bundesligi i Premier League
Nicolo Tresoldi pokazuje się z dobrej strony na belgijskich boiskach. Obiecujące występy młodzieżowego reprezentanta Niemiec nie umknęły uwadze klubów z najmocniejszych lig na Starym Kontynencie.
Włodarze Porto podjęli decyzję ws. Kiwiora. Nie mieli wątpliwości
Latem ubiegłego roku Jakub Kiwior zamienił Arsenal na FC Porto na zasadzie wypożyczenia. „Smoki” zapewniły sobie opcję wykupu środkowego obrońcy i planują z niej skorzystać.
Feio powalczy o utrzymanie? Nowy klub ma go na radarze
Goncalo Feio wróci na ławkę trenerską, a przynajmniej za to się zanosi. 36-latek ma trafić do swojej ojczyzny i pomóc w walce o utrzymanie jednej z portugalskich drużyn.