Za nami towarzyskie spotkanie Polska – Irlandia w
Poznaniu. PilkaNożna.pl bardzo uważnie śledziła grę biało-czerwonych i
wystawiła im stosowne noty. Oto one!
Wojciech Szczęsny z czystym kontem
Oceny
PilkaNożna.pl po meczu Polska – Irlandia (skala 1-6, gdzie „1″ – występ
poniżej wszelkiej krytyki, a „6″ – klasa światowa):
Wojciech SZCZĘSNY (3,0)
– Nie miał zbyt wiele pracy. Przy stałych fragmentach Irlandczyków
spisywał się bez zarzutu i był pewnym elementem naszego bloku
defensywnego. Rywale nie zmusili go jednak do większego wysiłku.
Piotr CELEBAN (3,0)
– Szczególnie w pierwszej połowie bardzo często podłączał się do akcji
oskrzydlających. Oprócz tego, nie zawiódł w defensywie i jego występ na
prawej stronie bloku obronnego można zaliczyć na spory plus. Na pewno
warto stawiać na niego w przyszłości, tym bardziej, że w rumuńskim
Vaslui Celeban raczej nie zawodzi.
Łukasz SZUKAŁA (3,0) –
Górował w pojedynkach powietrznych. W walce z rosłymi Irlandczykami nie
ustępował ani na krok i na pewno nie zawiódł oczekiwań Adama Nawałki.
Marcin KOWALCZYK (3,0)
– Podobnie jak Szukała, nie zawiódł. Zagrał poprawnie i sprawdził się w
starciu z solidnym rywalem. W kontekście kolejnych spotkań, na pewno
urasta do grona faworytów do gry w pierwszym składzie.
Adrian MARCINIAK (3,0)
– Podobnie jak Celeban po drugiej stronie boiska, także Marciniak
rozegrał całkiem niezłe zawody. Wchodził skrzydłem, nie pozwalał na zbyt
wiele rywalom.
Michał PAZDAN (3,0) – Agresywny,
zdecydowany i bezkompromisowy. Właśnie takiej postawy oczekiwał od niego
Adam Nawałka i piłkarz Jagiellonii Białystok wywiązał się ze swojego
zadania bez zarzutu. Eksperyment w wystawieniem go na pozycji
defensywnego pomocnika należy zaliczyć od udanych.
Krzysztof MĄCZYŃSKI (2,5)
– Rozegrał całkiem niezłą partię. Do momentu, w którym musiał opuścić
boisko na noszach, prezentował się poprawnie i był na pewno jedną z
wyróżniających się postaci drugiej linii reprezentacji Polski. Obsłużył
Lewandowskiego kilkoma niezłymi podaniami, zasłużył u Adama Nawałki na
kilka plusów.
Waldemar SOBOTA (1,5) – Już w meczu ze
Słowacją było widać jak na dłoni, że Sobota jest bez formy. Spotkanie z
Irlandią jedynie potwierdziło tezę, że na pierwszy skład reprezentacji
Polski były skrzydłowy Śląska Wrocław aktualnie nie zasługuje.
Kompletnie bezproduktywny.
Jakuba BŁASZCZYKOWSKI (2,5) –
Brał na siebie ciężar rozgrywania, próbował dryblować, inicjować akcje
zaczepne. Brakowało mu jednak wsparcia partnerów. Raz jeszcze jednak
można było odnieść wrażenie, że jako jeden z nielicznych na boisku wie
jak się gra w prawdziwą piłkę.
Piotr ĆWIELONG (1,5) –
Lepszy od Soboty, ale niewiele. Walczył, tylko co z tego? Przeciwko
takiemu rywalowi jak Irlandia powinien pokazać o wiele więcej.
Robert LEWANDOWSKI (2,0)
– Znowu się starał. Znowu walczył i próbował kreować grę naszego
zespołu, ale niestety, po raz kolejny nie przyniosło to żadnego
rezultatu. Napastnik Borussii Dortmund ponownie nie wpisał się na listę
strzelców w meczu reprezentacji, a przecież tego głównie od niego się
oczekuje.
Rezerwowi:
Tomasz JODŁOWIEC (2,0) –
Już w meczu ze Słowacją spisał się całkiem nieźle. Także i w tym
spotkaniu zaprezentował się z dobrej strony, ale głównie jeśli chodzi o
grę ofensywną. W destrukcji był nieco gorszy, ale o tym wiemy,
obserwując występy Jodłowca w T-Mobile Ekstraklasy.
Łukasz TEODORCZYK (1,5) – Grał na własnym stadionie, ale nie pokazał kompletnie nic. Ciężko napisać o nim przynajmniej kilka ciepłych słów.
Tomasz BRZYSKI (bez oceny) – Nie zapracował sobie na ocenę. Przebywał na boisku zbyt krótko, by wpłynąć na grę naszego zespołu.
Paweł OLKOWSKI (bez oceny) – Nie zapracował sobie na ocenę. Przebywał na boisku zbyt krótko, by wpłynąć na grę naszego zespołu.
Marcin ROBAK (bez oceny) – Przebywał zbyt krótko na placu boju.
Ellis Simms zostanie powołany do reprezentacji Polski? [WIDEO]
Ellis Simms zgłasza akces do gry z orzełkiem na piersi. Czy waszym zdaniem napastnik Coventry City powinien być brany przez Jana Urbana pod uwagę jako opcja na pozycji numer dziewięć?
Jakub Piotrowski został zmieniony już w 15. minucie ligowego meczu Udinese z Lazio. Chwilę wcześniej reprezentant Polski złapał się za brzuch i sygnalizował problemy zdrowotne. Po spotkaniu klub przekazał szczegóły dotyczące jego stanu.
Moder przekazał nowe wieści o zdrowiu. „Wciąż mam dolegliwości w kolanie”
Jakub Moder wciąż nie jest zdolny do gry, a ponadto jego kariera w klubie stanęła pod znakiem zapytania. Reprezentant Polski odniósł się do wszystkich kwestii w rozmowie z Foot Truck.