17. drużyna rankingu FIFA pokonała 112. drużynę, w dodatku pozbawioną największej gwiazdy przez godzinę grającą w osłabieniu. I to wszystko, co dobrego można powiedzieć o występie drużyny Adama Nawałki. O reszcie trzeba jak najszybciej zapomnieć.
Jakub Błaszczykowski zaliczył asystę przy zwycięskim golu (foto: Ł.Skwiot)
Łukasz Fabiański – 2,5. Pracy nie miał za wiele, właściwie poza pewnym wyłapaniem kilku dośrodkowań za wiele bramkarskiej sztuki pokazywać nie musiał. Lepiej mógł się zachować przy straconej bramce, choć nie pomogli mu obrońcy, nie wybijając dośrodkowania Marcosa Pizzelliego. W 64 minucie przytomnie zatrzymał podanie Araza Ozbiliza, bo byłoby gorąco. Czujnie wyszedł z bramki w 90 minucie kasując natarcie rywali.
Jakub Błaszczykowski – 3,5. – Jestem profesjonalistą, nie ma znaczenia czy lubię gdzieś grać czy nie – mówił przed meczem były kapitan reprezentacji. Zastąpił kontuzjowanego Łukasza Piszczka na prawej obronie, gdzie grał lata temu w Wiśle Kraków, i niedawno w Wolfsburgu. Przeciwnicy klasy Ormian nie mieli prawa sprawić kłopotu takiemu wydze jak Kuba, tymczasem przed przerwą popełnił jeden błąd uruchamiając szybki atak gości. Podobnie jednak jak i pozostałych obrońców trzeba go głównie oceniać za grę do przodu. Ta zaś była bez zarzutu; Kuba był wyróżniającym się zawodnikiem na tle całej drużyny. Asysta przy zwycięskiej bramce!
Kamil Glik – 2. Nieudany występ z Danią łatwo wytłumaczyć nie pełnią sił i grą z urazem. We wtorek niewidoczny, ale to chyba w sumie dobrze. Przy straconym golu zaspał jak i cała drużyna.
Thiago Cionek – 2. Z Danią wypadł bardzo dobrze. Armenia to teoretycznie nie był miarodajny przeciwnik by oceniać stopera, tymczasem Cionek wypadł słabo. Grał nerwowo, brakowało mu – jak i reszcie – koncentracji. Fatalnie się przewrócił cofając w polu karnym, co mogło skutkować drugą straconą bramką. Dodatkowo notę obniża mu głupio złapana żółta kratka, która eliminuje go z występu przeciwko Rumunii.
Artur Jędrzejczyk – bez noty. Grał zbyt krótko. Już w 33 minucie zastąpiony przez Pawła Wszołka; musiał zejść z kontuzją. Jednak dopóki był na boisku, prezentował się najlepiej spośród wszystkich obrońców. Pewny, waleczny, królujący w powietrzu, świetnie rozumiejący się na skrzydle z Grosickim.
Kamil Grosicki – 2,5. W związku z wymuszonymi roszadami przestawiony został na prawe skrzydło, z tym że już po 15 minucie zaczął zmieniać się z Rybusem stronami. Nie tak błyskotliwy i efektywny jak z Duńczykami.
Grzegorz Krychowiak – 2. Taki rywal jak Armenia to była idealna okazja do przełamania dla kluczowego zawodnika biało-czerwonych. Niestety, bez zwykłej dynamiki, szybkości, w ofensywie nie stanowił zagrożenia. Dwie próby strzału w pierwszej połowie z pola karnego mocno nieudane.
Piotr Zieliński – 2. Jeśli w sobotę był dobry, to dziś miał dać koncert. Tymczasem fałszował jak i cała drużyna. Niezbyt widoczny w rozegraniu (miał tylko przebłyski, jak przy lobie do Wilczka). W końcówce miał piłkę meczową po zagraniu piętą Lewandowskiego, ale zepsuł okazję. Generalnie grubo poniżej oczekiwań.
Maciej Rybus – 2. Wrócił do wyjściowego składu, na początku jako skrzydłowy, po kontuzji Jędrzejczyka musiał zabezpieczać tyły. To po jego niepotrzebnym faulu Pizzelli wykonał rzut wolny zakończony w efekcie bramką.
Robert Lewandowski – 3,5. Bohater sprzed trzech dni tym razem spełniał trochę rolę nieobecnego Arkadiusza Milika; minimalnie cofnięty, brał udział w rozgrywaniu akcji. Próbował stwarzać sytuację kolegom (Zieliński!), sam jednak nie otrzymywał dobrych zagrań. Aż do 94 minuty! Wtedy zrobił to, co do niego należało.
Łukasz Teodorczyk – 1,5. Jest w gazie, strzela gole w lidze belgijskiej, więc szansa zastąpienia Milika w meczu ze słabeuszami spadła mu jak z nieba. W 11 minucie powinien otworzyć wynik meczu, trudno jednak zrozumieć jak nie trafił głową w idealną piłkę zagraną przez Grosickiego. Po dwóch faulach na nim z boiska wyleciał Gael Andonian. Ale to właściwie wszystko, co dobrego można powiedzieć o jego występie.
Paweł Wszołek – 2. Zastąpił Jędrzejczyka, ale wszedł na skrzydło spychając Rybusa do linii defensywy. Kilka razy dobrze rozegrał piłkę z Błaszczykowskim, kilka razy dorzucał piłkę, ale był niedokładny i dość chaotyczny.
Bartosz Kapustka – bez noty. Grał zbyt krótko. Co pokazał? Strzał na wiwat i stratę na kontrę.
Kamil Wilczek – bez noty. Grał zbyt krótko. Zaliczył w końcu debiut w reprezentacji Polski. Dochodził do sytuacji, szkoda, że nie grał od początku.
Tego Buksa życzy Pietuszewskiemu. „Mówimy o wielkim talencie”
Adam Buksa nie został powołany na trwające obecnie zgrupowanie reprezentacji Polski z powodu problemów zdrowotnych. W rozmowie z TVP Sport napastnik Udinese wypowiedział się na temat Oskara Pietuszewskiego.
To może być przewagą reprezentacji Polski. „Nie zna swojego zespołu pod wieloma aspektami”
Na konferencji prasowej przed finałem baraży o awans do MŚ selekcjoner reprezentacji Polski, Jan Urban, zwrócił uwagę, że Graham Potter poprowadził szwedzką kadrę dopiero w trzech spotkaniach.
Urban o Zalewskim. „Nie możemy sobie na to pozwolić”
Nicola Zalewski nie zagrał w spotkaniu z Albanią z powodu zawieszenia za kartki, ale w jutrzejszej konfrontacji ze Szwecją na pewno zobaczymy go na murawie.