Philippe Mexes nie może się już doczekać powrotu na boisku. Francuski obrońca ciągle jeszcze zmaga się kontuzją kolana, ale niebawem powinien być gotowy do gry.
Trudno w tej chwili precyzyjnie określić moment, w którym Mexes będzie mógł zasilić skład Milanu. Prognozy są jednak optymistyczne. – Powoli dochodzę do pełnej dyspozycji. Zacząłem już ćwiczyć z piłką, ale o regularnych treningach na razie nie ma mowy. Kiedy przestanę odczuwać ból, będę do dyspozycji trenera – obiecał Francuz.
Mexes miał kilkumiesięczny rozbrat z futbolem. – Perspektywa powrotu na boisko po czterech miesiącach przerwy jest bardzo przyjemna. Czuję się odrobinę sfrustrowany faktem, że w chwili obecnej nie mogę grać – dodał Mexes.
Alexisa Saelemaekersa czeka dłuższa przerwa w grze. Pomocnikowi odnowił się uraz kostki i będzie musiał przejść operację. Do gry wróci najwcześniej na początku przyszłego roku.
Problemy zdrowotne Milika. Kontuzje go nie oszczędzają
Arkadiusz Milik ma zmagać się z problemami mięśniowymi. Polak nie może liczyć na regularne występy w Juventusie. W dodatku 32-latek po raz kolejny będzie miał przerwę w treningach.