Ludovic Obraniak fantastyczną bramką z rzutu wolnego zapewnił Lille zwycięstwo w finałowym spotkaniu Pucharu Francji z Paris Saint Germain. – To wielki zaszczyt. To nasze pierwsze trofeum i nie mam wątpliwości, że najważniejsze – mówił po meczu reprezentant Polski.
Reprezentant Polski pojawił się na boisku w 79. minucie, a na minutę przed końcem regulaminowego czasu gry podszedł do rzutu wolnego z prawej strony pola karnego i znakomitym uderzeniem rozstrzygnął losy finału. – Miałem trochę szczęścia, bo piłka idealnie opadła – powiedział Obraniak. – W taki sam sposób strzeliłem kiedyś bramkę dla reprezentacji Polski.
– To wspaniały prezent dla kibiców, którzy przyjechali na mecz, żeby zobaczyć, jak po ponad pięćdziesięcioletnim oczekiwaniu wznosimy puchar do góry – dodał Obraniak.
Polski pomocnik został bohaterem Lille. Mimo tego nie ukrywał rozczarowania z faktu, że na boisku pojawił się dopiero w końcówce meczu. – Byłem rozczarowany, że nie wybiegłem na boisko w pierwszym składzie, dlatego chciałem błysnąć w tym finale – podkreślił.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.