Hugo Lloris podpisał nowy kontrakt z Tottenhamem. Na jego mocy kapitan drużyny pozostanie w klubie do 2024 roku.
Tottenham Hotspur Stadium pozostanie drugim domem Llorisa na kolejne dwa lata. (fot. Reuters)
Poprzednia umowa reprezentanta Francji obowiązywała tylko do końca czerwca bieżącego roku. 35-latek pragnął jednak pozostać Kogutem, a Koguty – z Antonio Conte na czele – chciały, by nadal grał w ich szeregach. Porozumienie było kwestią czasu. Dziś zostało ogłoszone.
Na łamach strony internetowej Tottenhamu Lloris przyznał, iż jest szczęśliwy, że może przedłużyć swój pobyt w Londynie, cieszy się z możliwości gry dla klubu i docenia wsparcie fanów. Dostrzega progres, jaki drużyna wykonała pod wodzą Conte i ma nadzieję, że będzie tylko lepiej. Marzy o powrocie do Ligi Mistrzów w barwach Kogutów.
Francuz jest grającą legendą londyńczyków. W sierpniu stuknie mu dekada spędzona w klubie. W tym czasie wystąpił w 395 spotkaniach i zachował 134 czyste konta.
Hugo Lloris od lat należy do czołowych bramkarzy Premier League. Jest też jednym z liderów Tottenhamu. Nic dziwnego, że w klubie panuje entuzjazm z powodu nowego kontraktu kapitana.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.
Xabi Alonso niepocieszony. „Tak nie można grać w Premier League”
Chelsea FC momentami miała sporą przewagę w rywalizacji z Brentfordem FC. Mimo to przegrała z The Bees aż 0:3, co mocno zasmuciło szkoleniowa The Blues, Xabiego Alonso.