Erling Haaland podpisał nowy kontrakt z Manchesterem City. Długość umowy jest nietypowa i przez to szokuje.
Norweg przeżywa trudny okres, jak cała drużyna. Po fenomenalnym wejściu w bieżący sezon, strzelaniu gola za golem, osłabł. W ostatnich dziesięciu występach zdobył cztery bramki. Jak na niego – mało.
Na Etihad Stadium nie mają jednak wątpliwości, że Haaland może być gwiazdą drużyny przez wiele lat. Potwierdza to nowy kontrakt.
David Ornstein z The Athletic poinformował, iż Norweg związał się z Obywatelami aż do 2034 roku. Na kolejne dziesięć sezonów!
Ów kontrakt jest jednym z najlepiej opłacanych w historii piłki nożnej. (MS)
Z hukiem spadli z Premier League. To może być ich nowy trener
Burnley nie ma już nawet matematycznych szans na utrzymanie się w Premier League. Do końca sezonu zespół poprowadzi Michael Jackson, który tymczasowo przejął schedę po Scottcie Parkerze. Tymczasem media wskazały menedżera mogącego od przyszłego sezonu na stałe przejąć stery w ekipie The Clarets.