Przejdź do treści
Nowe twarze w angielskiej piłce

Ligi w Europie Premier League

Nowe twarze w angielskiej piłce

Phil Foden został wybrany najlepszym zawodnikiem finału Pucharu Ligi, Billy Gilmour z Chelsea błysnął przeciwko Liverpoolowi, a Jude Bellingham może trafić do Borussii Dortmund. Czego można nauczyć się na ich przykładzie?



Moje oczy się rozjaśniły, gdy zobaczyłem idealnie ułożony, mój własny strój reprezentacji Anglii. To surrealistyczne odczucie, gdy wyszedłem na boisko w tej koszulce, musiałem zostawić za sobą. Duma to najwłaściwsze słowo, by opisać ten fantastyczny dzień – pisał Jude Bellingham. Jako 13-latek zadebiutował w reprezentacji U-15, a w szkole poproszono go, by podzielił się wrażeniami na stronie internetowej. Czasy naprawdę dynamicznie się zmieniają.

Warty miliony

Oczywiście może to być po części zrozumiałe. W Birmingham uważają, że Bellingham już pośród dwunastolatków prezentował dojrzałość, szybkość i technikę z poziomu juniorskiego. Po niespełna czterech latach od gry we wspomnianym wyżej meczu zadebiutował w lidze, debiutując ledwo po szesnastych urodzinach. A to było jeszcze w poprzednim sezonie. Obecnie jest podstawowym zawodnikiem, w ponad 30 występach ma cztery gole i trzy asysty. Dla porównania – to wynik niemal na równi z tym Mateusza Klicha w Leeds United.

O tym, jak ważną jest postacią w zespole Pepa Cloteta, świadczy sytuacja z września, gdy Bellingham pomagał reprezentacji Anglii U-17 wygrać Puchar Syrenki w Warszawie. W finale Anglicy pokonali Polskę w karnych, a on po powrocie już trzy dni później wychodził w pierwszym składzie w Championship, z Charltonem zresztą strzelił jedynego w meczu gola. Większość spotkań rozpoczyna jako środkowy pomocnik, co tylko podkreśla rolę urodzonego w 2003 roku piłkarza. Wielu skautów widzi w nim nie tylko pierwszoplanową postać dorosłej reprezentacji w kolejnych latach, ale wręcz gotowy materiał na kapitana drużyny.

Jednak w ostatnim tygodniu, gdy mógł wreszcie zmierzyć się z rywalem z Premier League, hiszpański szkoleniowiec go oszczędził. – Jude rozegrał wiele spotkań, nawet w miniony weekend oszczędzałem go na pucharowe spotkanie. Jednak młodzi piłkarze inaczej radzą sobie z obciążeniami w porównaniu do seniorów, czasem potrzeba im więcej czasu, by wyleczyć się z drobnych kontuzji – tłumaczył się Clotet. Kibice byli zawiedzeni, nie tylko ci z Birmingham, bo cały kraj chciał zobaczyć, jak poradzi sobie dzieciak, którego Borussia Dortmund chce kupić za ponad 30 milionów funtów.

Nawet dla Bellinghama to musi być absurdalna suma. Nie ma jeszcze skończonych siedemnastu lat, więc nie może podpisać profesjonalnego kontraktu i zarabia 145 funtów tygodniowo. Clotet jest jednak tym zachwycony, bo przez to jego młody podopieczny ma w sobie determinację, chęć dążenia do celu. Coś ekstra, co u zawodników otrzymujących pierwszą seniorską umowę z sumami wielokrotnie większymi nagle wyparowuje. Przed Bellinghamem wciąż ten test.

– Dobrze jest mieć plan, ale na najwyższym, elitarnym poziomie zdarzają się przypadki piłkarzy, którzy się go nie trzymają i potrzebują wsparcia na różnych etapach – stwierdził Kristjaan Speakman, dyrektor akademii Birmingham. – Gdy ma się unikalną okazję śledzenia takiego talentu, odczucie jest niesamowite, widząc, jak chłopak rozwija się od dziewiątego roku życia do bycia członkiem pierwszej drużyny. Nic nie przebije tej ekscytacji, optymizmu, nerwowości wokół jego debiutu.

Warty uwagi

– Ty mały gnojku – powiedział Harry Maguire, kapitan Manchesteru United, środkowy obrońca o 194 centymetrach wzrostu do niemal 30 centymetrów niższego przeciwnika. Kilka razy go odepchnął, miał również chwycić mocniej za gardło. – Muszę sobie z tym radzić – przyznawał, opowiadając tę historię Billy Gilmour z Chelsea. – Nie pozwolę, by zdarzyło się to po raz kolejny. Dla mnie to była lekcja.


Młody Szkot przyjął ją doskonale. Bo chociaż 18-latek jest wątłej postury i niskiego wzrostu, to zdaniem Franka Lamparda, niewielu może z nim się równać determinacją i charakterem. W czwartej rundzie Pucharu Ligi z Manchesterem United (1:2) jeszcze nie poradził sobie tak doskonale, jak przeciwko Liverpoolowi przed tygodniem w Pucharze Anglii (2:0). Jeszcze nie gra w pierwszej drużynie tak często, bo tych występów było do ostatniej kolejki ledwie sześć. Jednak Gilmour zrobił coś, co wielu przychodzi z trudem: skupił na sobie uwagę.

Trzeba przyznać, że od zawsze wychodzi mu to dobrze. Gdy jeszcze był piłkarzem akademii Rangers FC, rozstawiał zawodników starszych kategorii wiekowych. W młodzieżowych reprezentacjach Szkocji był najmłodszy, ale bardzo często biegał z opaską kapitana. Jest naturalnym liderem, choć to nie koniec jego piłkarskich atutów. Jeszcze w poprzednim klubie został zidentyfikowany przez skautów Barcelony jako jedyny na Wyspach środkowy pomocnik, który odnalazłby się w jej systemie gry.

W Chelsea przypisano mu wzorzec i był nim Cesc Fabregas. Nie miał okazji do treningów z Hiszpanem, ale podpatrywał go w meczach, oglądał na wideo. Były piłkarz londyńskiego klubu zwrócił na niego uwagę po wygranej w Pucharze Ligi z Grimsby (7:1). – Osobowość to najważniejsza rzecz w tym wieku i u niego widać ją od razu – powiedział wówczas Fabregas.

Lampard mówi o nim podobnie: „może jest mały posturą, lecz wielki charakterem”. – W sierpniu ubiegłego roku debiutował w lidze przeciwko Sheffield United. Ktoś powiedział mi wówczas wprost, że wprowadzam dzieciaka, który wygląda na 15 lat – odgryzał się ostatnio. Wystawienia go przeciwko Liverpoolowi nie pożałował ani przez chwilę. Nastolatek miał najwięcej zagrań z pierwszego kontaktu, wygrał większość pojedynków, miał trzy udane dryblingi, zebrał sporo drugich piłek… A w drugiej połowie tak zakręcił Fabinho, że ludzie aż poderwali się z krzesełek.


Na trybunach Stamford Bridge był tego dnia Steve Clarke, selekcjoner reprezentacji Szkocji. Dzięki występowi szybko tematem głównym w tym kraju stała się kwestia powołania Gilmoura do pierwszej kadry już na marcowe baraże mistrzostw Europy. Byłaby to niesamowita kariera reprezentacyjna: trzy lata temu debiutował w kategorii U-17, rok później zadebiutował najpierw w… U-21, by dopiero kilka miesięcy później zejść do U-19. Szkoci są podekscytowani. – O obecności selekcjonera na trybunach powiedział mi Andy Robertson (rywal z Liverpoolu – przyp. red.) – uśmiechał się Gilmour.

W Chelsea jego mocne wejście w seniorski futbol jawi się jako zbawienie. Także to, że spełnia rolę, w której niepewnie czuli się inni. Jedynie Jorginho był dotychczas zawodnikiem, który na pozycji defensywnego pomocnika był głośny i udzielał innym wskazówek. Bardzo imponujące było to, jak młody Szkot ustawiał zwłaszcza Rossa Barkleya, jak krzyczał na Mateo Kovacicia, by wrócił do defensywy. Jednak nawet Jorginho niezbyt często robi to, co Gilmourowi sprawia frajdę: wykonuje wślizgi, potrafi się odgryźć przeciwnikowi i wywrzeć wrażenie przy odbiorze piłki.

W okresie dla Chelsea kluczowym Lampard może nie mieć wyboru i wobec licznych absencji znów zwróci się do Gilmoura. Anglik był uradowany, bo dostał kolejny dowód na to, że stawianie na młodzież nie jest jego wymysłem, ani koniecznością, lecz wynika z jakości młodych zawodników. Zresztą przeciwko Liverpoolowi najlepszy był ten zdecydowanie najmłodszy – na innych pozycjach grali znacznie bardziej doświadczeni piłkarze, w bramce czy w ataku nawet zaawansowani 30-latkowie. 

Warty wiary

Uwielbia łowić ryby, ale ostatnio nie ma na to czasu. – Pewnie 95 procent ludzi w szatni nie rozumie, co w tym fajnego. Czasem znajdzie się ktoś, kto to lubi, ale zwykle słyszę, że to dziwaczne zainteresowanie. Oczywiście trzeba spróbować samemu, to świetne hobby, pozwala odpocząć nogom i mieć czas dla siebie – mówił Foden. 19-latek, który dwa lata temu odpuścił świętowanie tytułu mistrzowskiego z Manchesterem City, bo miał umówiony wyjazd z ojcem nad wodę. W tym roku mógł odpuścić celebrowanie zwycięstwa w Pucharze Ligi ze względu na rocznego syna. – Twoje życie zmienia się całkowicie przy dziecku, nie ma wolnego czasu. Ale cieszę się z każdej chwili. Roonie wcale nie sprawia, że rodzicielstwo jest trudne – mówił w wywiadzie dla strony Manchesteru City, jedynej, która dotychczas wypytała go o życie prywatne.

Bo Foden, w przeciwieństwie do dwóch wymienionych wyżej przykładów, jako pierwszy poznał smak życia piłkarskiej gwiazdy. Tego niezdrowego zainteresowania, gdy opisywano w bulwarówkach, że zostanie i gdy już został młodym ojcem. Śledzenie każdego kroku piłkarza Manchesteru City, informowanie o zarobkach, doszukiwanie się zakupionych przez niego rzeczy czy domu za dwa miliony funtów. Niewielu robi różnicę to, że zrobił to dla swojej mamy.

Od początku sezonu rozpoczął tylko dziesięć spotkań w pierwszym składzie. Ważniejszy mecz dla City, z Realem w Madrycie, przesiedział na ławce rezerwowych. W Premier League tylko dwukrotnie zaczynał od początku na boisku, w sumie uzbierał mniej niż pięć godzin gry. A przecież to niecałe trzy lata odkąd został wybrany najlepszym zawodnikiem mistrzostw świata do lat 17. Przeciwko Aston Villi był zdecydowanie najjaśniejszą postacią finału Pucharu Ligi na Wembley. – Chcę dla niego jak najlepiej – mówił Pep Guardiola. – I on dostanie to, na co zasługuje. Byłem zachwycony jego grą w finale, jego zachowaniem w lepszych i gorszych momentach. On po prostu musi myśleć tylko o pracy i to mu się opłaci. Przed sezonem ludzie mówili, że przez kontuzję Leroya Sane będziemy potrzebować transferu, ale odpowiadałem, że przecież na skrzydle może grać Phil. Gdybyśmy w niego nie wierzyli, to już dawno szukalibyśmy na rynku zastępstwa dla Davida Silvy, który odchodzi latem.

Spokojne tempo wprowadzania talentu do składu nie zawsze jest spójne z wizją kibiców. Bo kibice uwielbiają takie historie, jak Bellinghama, jak Gilmoura, a występ Fodena z Aston Villą będzie ich argumentem na to, że 19-latek powinien grać od początku jak najczęściej. Tymczasem wielokrotnie jedna szansa oznacza kolejny miesiąc potwierdzania, że zasługuje się na następną. Harvey Elliott nie został powołany do kadry Liverpoolu na mecz z Chelsea w Pucharze Anglii, choć w poprzednich rundach spisywał się więcej niż dobrze. Zamiast tego dzień wcześniej rywalizował w młodzieżowej Lidze Mistrzów z Benfiką w Lizbonie i to bez powodzenia.

W tym wszystkim zapomina się o argumentach trenerów, którzy walcząc o trofea i swoją pozycję, muszą też myśleć o dobrze zespołu i zawodnika. O tym, by w tak młodym wieku udało się utrzymać ich determinację, nawet kosztem relacji czy zaufania. Mieć talent w składzie a nim umiejętnie zarządzać – to dwie różne sprawy. Na Wyspach nowe pokolenie przebija się w sposób coraz bardziej zdecydowany, a obserwowanie go daje niejedną lekcję. Najważniejsza to ta o cierpliwości. 

MICHAŁ ZACHODNY
Dziennikarz Łączy Nas Piłka

TEKST UKAZAŁ SIĘ W TYGODNIKU „PIŁKA NOŻNA” (nr 10/2020)

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 17/2026

Nr 17/2026

Ligi w Europie Premier League

Świetna asysta Matty’ego Casha! Aston Villa nie wykorzystała szansy [WIDEO]

Matty Cash asystował przy golu Emiliano Buendii w meczu Aston Villa – Tottenham. Finalnie klub Polaka przegrał jednak 1:2 i stracił okazję na wyprzedzenie Liverpoolu w tabeli Premier League.

Świetna asysta Matty’ego Casha! Aston Villa nie wykorzystała szansy [WIDEO]
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Co za precyzja! Bramka Mainoo zadecydowała o losach Bitwy o Anglię [WIDEO]

Manchester United pokonał na Old Trafford Liverpool 3:2, a decydującą bramkę tego spotkania zdobył Kobbie Mainoo. Zobacz nagranie z tego trafienia!

Kobbie Mainoo of Manchester United scores to make it 3-2 during the Premier League match Manchester United vs Liverpool at Old Trafford, Manchester, United Kingdom on 03 May 2026

(Photo by Mark Cosgrove/News Images) in Manchester, United Kingdom on 5/3/2026. (Photo by Mark Cosgrove/News Images/Sipa USA)
2026.05.03 Manchester
pilka nozna liga angielska
Manchester United - Liverpool FC
Foto News Images/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Szał w Bitwie o Anglię! To koniec Arne Slota?

Co to było za spotkanie! Liverpool finalnie przegrał 2:3 z Manchesterem United przed publicznością na Old Trafford.

(251102) -- LIVERPOOL, Nov. 2, 2025 (Xinhua) -- Liverpool's head coach Arne Slot reacts before the English Premier League match between Liverpool FC and Aston Villa FC in Liverpool, Britain, on Nov. 1, 2025. (Xinhua) FOR EDITORIAL USE ONLY. NOT FOR SALE FOR MARKETING OR ADVERTISING CAMPAIGNS. NO USE WITH UNAUTHORIZED AUDIO, VIDEO, DATA, FIXTURE LISTS, CLUB/LEAGUE LOGOS OR "LIVE" SERVICES. ONLINE IN-MATCH USE LIMITED TO 45 IMAGES, NO VIDEO EMULATION. NO USE IN BETTING, GAMES OR SINGLE CLUB/LEAGUE/PLAYER PUBLICATIONS.

2025.11.01 Liverpool
pilka nozna liga wloska
FC Liverpool - Aston Villa
Foto (Xinhua)/Xinhua/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Wielki comeback Liverpoolu! Fatalny błąd Manchesteru United [WIDEO]

Z 0:2 na 2:2. Najpierw Dominik Szoboszlai, a chwilę później Cody Gakpo po błędzie defensywy Czerwonych Diabłów i mamy remis na Old Trafford.

DOMINIK SZOBOSZLAI, Liverpool, Champions League, 2025-26, Inter vs Liverpool 0-1, 09-12-2025, Azione, Action, Single shot, Close up, Gesti, Esultanza, Celebration, Jubel CHAMPIONS LEAGUE 2025-26 INTER-LIVERPOOL 0-1
2025.12.09 Mediolan
pilka nozna , liga mistrzow
Inter Mediolan - FC Liverpool
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Co za start Manchesteru United! Liverpool przegrywa już 0:2 [WIDEO]

Matheus Cunha otwiera wynik meczu Manchesteru United z Liverpoolem. Brazylijczyk trafia na 1:0 już w 7. minucie, a kilka minut później na 2:0 podwyższył Benjamin Sesko.

Manchester United, ManU v Bournemouth Premier League 15/12/2025. Matheus Cunha 10 of Manchester United celebrates scoring to make it 4-3 with Bryan Mbeumo 19 of Manchester United during the Premier League match between Manchester United and Bournemouth at Old Trafford, Manchester, England on 15 December 2025. Manchester Old Trafford Greater Manchester England Editorial use only DataCo restrictions apply See www.football-dataco.com , Copyright: xConorxMolloyx PSI-23424-0102
2025.12.15 Manchester
pilka nozna , liga angielska
Manchester United - AFC Bournemouth
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej