Hitem sobotnich spotkań w T-Mobile Ekstraklasie będzie starcie Legii Warszawa z Lechem Poznań. Dla obu zespołów mecz ten będzie miał ogromne znaczenie, jednak w stolicy nikt nie wyobraża sobie innego rozstrzygnięcia od wygranej i trzech punktów dla Wojskowych.
Wątpliwości co do wyniku starcia z Kolejorzem nie ma Nacho Novo. Hiszpan jest od niedawna zawodnikiem Legii, ale już zdążył się dowiedzieć, że potyczki na linii Warszawa-Poznań mają swoją długą historię i wagę. – To bardzo ważne spotkanie dla układu tabeli. Nasi najbliżsi rywale ostatnio osiągają niezłe rezultaty i chcą to potwierdzić w Warszawie – powiedział Novo.
– My jednak nie wyobrażamy sobie innego rozstrzygnięcia niż wygrana Legii. Potrzebujemy trzech punktów, aby zachować pierwsze miejsce i wykonać kolejny krok w kierunku mistrzostwa – kontynuował Hiszpan.
– Liczę, że mecz z Lechem zgromadzi komplet publiczności na naszym stadionie. Wszyscy skupiamy się tylko na tym spotkaniu. Wiemy o co gramy i co możemy zdobyć w tym sezonie, jednak w tej chwili, to spotkanie z soboty jest najważniejsze. Przed tygodniem straciliśmy dwa punkty w Łodzi. Teraz musimy odrobić straty – zakończył.
Papszun o sytuacji w Legii: mamy taką kadrę, jaką mamy
Trener stołecznego klubu po meczu z Widzewem odniósł się do sytuacji kadrowej swojego zespołu. Obecna rzeczywistość wymaga od Papszuna, zadaniowego, przygotowywania niektórych zawodników na inne pozycje.
Żelijko Kopić zagra z Widzewem Łódź o posadę. Przyszłość trenera Wieczystej wisi na włosku po kolejnej porażce w lidze. Chorwat prowadzi krakowski klub od 26 sierpnia.
Masłowski szczerze o transferach Widzewa. Mówi o Kolourisie
Łukasz Masłowski zdradził kulisy polityki transferowej. Łódzki klub wprowadził nowe zasady kontraktowania zawodników i nie będzie płacił ,,podatku'' za bycie Widzewem.
Mateusz Stolarski zaliczy do udanych swój debiut w roli trenera Widzewa. Łodzianie zremisowali z Legią 1:1. Oba zespoły, jak na klasyk, stworzyły ciekawe widowisko.