Nieudany debiut Szymańskiego w nowym klubie. Był zamieszany w utratę gola
Sebastian Szymański zadebiutował w Stade Rennais. Niestety, swojego pierwszego spotkania w nowych barwach nie będzie mógł zaliczyć do udanych.
Niedawno mogliśmy dowiedzieć się, że Sebastian Szymański zmieni barwy klubowe. 50-krotny reprezentant Polski opuścił Turcję po 2,5 roku. Dołączył on do Przemysława Frankowskiego we francuskim Stade Rennais.
W sobotnim spotkaniu rozgrywanym w ramach x. kolejki Ligue 1 nowy zespół polskiego pomocnika podejmował na własnym obiekcie Lorient. Wynik nie ułożył się po myśli gospodarzy, którzy przegrali 0:2.
📸
Première entrée en jeu de Sebastian Szymański, notre nouveau numéro 1️⃣7️⃣, à la place de Mahdi Camara.
Sebastian Szymański zameldował się na boisku w 77. minucie meczu, jeszcze przy wyniku 0:1. Niestety, zaledwie moment później niedokładne zagranie jego partnera z drużyny przyczyniło się do zguby Rennes. Przechwyconej przez rywali nie zdołał odzyskać Szymański, a Lorient wpakowało piłkę do siatki, zamykając mecz.
Będąc dokładnym, to wszedł przy stanie 0:1 i w pierwszej akcji był zaangażowany w stratę piłki i kontrę na 0:2.
Jednak główna wina na podającym, który zagrał mu za plecy i nie udało się już Szymańskiemu wślizgiem przerwać akcji. https://t.co/Gxg3lxXaoX
Jakub Kiwior przedwcześnie zakończył poniedziałkowy mecz ligi portugalskiej ze Sportingiem CP. Obrońca FC Porto opuścił boisko w 63. minucie, z powodu kontuzji. Zmienił go Thiago Silva.
Jakub Moder odbudowuje formę po kontuzji pleców, przez którą stracił całą rundę jesienną. W spotkaniu z Utrechtem Polak po raz pierwszy w tym sezonie pojawił się w wyjściowym składzie i zanotował swój pierwszy punkt w klasyfikacji kanadyjskiej.