Nietypowa sytuacja w Bundeslidze. Mecz przerwany w doliczonym czasie gry z powodu zachowania kibica
Do sytuacji doszło w meczu Union Berlin-VfL Bochum. Z powodu zachowania kibica dokończenie spotkania stanęło pod znakiem zapytania.
Był doliczony czas gry. Union remisował z Bochum 1:1. Bramkarz gości Patrick Drewes przyklęknął na murawie. Jak się okazało, został trafiony zapalniczką przez jednego z kibiców. Potrzebna była interwencja medyczna. Sędzia Martin Petersen zdecydował się przerwać spotkanie. Przerwa trwała ponad 20 minut, a po jej zakończeniu Drewes nie był w stanie kontynuować gry. Z powodu wykorzystania wszystkich dostępnych zmian przez trenera Dietera Heckinga między słukpami Bochum nusiał stanąć zawodnik z pola. Wybór padł na napastnika Philippa Hofmanna.
Po wznowieniu gry piłkarze ekip nie przeprowadzali ataków i utrzymali remis 1:1. Jak podał niemiecki Kicker, po meczu piłkarze z Berlina nie podeszli do swoich kibiców.
Union z liczbą 17 punktów zajmuje 12. miejsce w tabeli Bundesligi, zaś Bochum pozostaje na ostatniej pozycji z zaledwie 3 oczkami na koncie. (AC)
Bayern bez litości dla Lipska! Mistrz odzyskał prowadzenie
Bayern Monachium rozbił RB Lipsk 6:1 w meczu 6. kolejki Bundesligi. Bawarczycy odzyskali utracone w drugiej kolejce prowadzenie w tabeli, lecz jeszcze jutro pozbawić ich go może Freiburg.