Niespodziewane potknięcie Manchesteru City. Arsenal powiększył przewagę
Środowy wieczór przyniósł kolejny nieoczekiwany zwrot akcji w zmaganiach o mistrzostwo Anglii. Podczas gdy Arsenal wygrał, Manchester City tylko zremisował.
Jeden gol wystarczył Kanonierom do pokonania Brighton & Hove Albion. W 9. minucie strzelił go Bukayo Saka. Mewy nie odpowiedziały. Wynik – 1:0.
Dwa trafienia to było dla Obywateli zbyt mało, by zwyciężyć z walczącym o utrzymanie Nottingham Forest. Na bramkę zdobytą przez Antoine’a Semenyo odpowiedział – i to efektownie – Morgan Gibbs-White. Na skuteczne uderzenie Rodriego zareagował natomiast Elliot Anderson. Rezultat – 2:2.
W konsekwencji tych wyników przewaga pierwszego w tabeli Premier League Arsenalu nad drugim Manchesterem City wzrosła do siedmiu punktów. Kanonierzy rozegrali jeden mecz więcej, ale nawet jeśli Obywatele zwyciężą owo starcie różnicy, będą tracić do Londyńczyków cztery oczka.
Na ten moment wszystko w rywalizacji o tytuł mistrzowski, zależy więc od Arsenalu. (MS)