Sheffield United wygrało u siebie 3:1 z Tottenhamem Hotspur.
Mourinho poza pucharami? To niemal pewne!
Pierwsze dwa kwadranse były w miarę wyrównane. Po ich upływie skuteczny cios wyprowadzili gospodarze. Chris Basham wycofał piłkę do Sandera Berge. Rosły Norweg zabrał się z piłką i pewnym uderzeniem pokonał Hugo Llorisa. Po chwili Harry Kane znalazł drogę do siatki rywali, jednak trafienie zostało anulowane. Upadający Lucas Moura podawał ręką i przez to VAR wkroczył do akcji. Kontrowersyjna decyzja sędziów.
Po przerwie The Blades nadal prezentowali się lepiej. Podopieczni Chrisa Wildera grali skutecznie w defensywie, a do tego szukali okazji do zdobycia gola na 2:0. Ta sztuka udała się w 69 minucie, kiedy Lys Mousset zamienił na bramkę podanie Endy Stevensa. To nie był koniec ofensywnych popisów Sheffield. W 84 minucie wynik spotkania na 3:0 podwyższył Oliver McBurnie. Drużynę Jose Mourinho stać było jedynie na honorowe trafienie Kane’a.
Po tej porażce Tottenham traci aż siedem punktów do szóstego Wolverhampton. Sheffield wyprzedza Spurs o dwa oczka.
Co za start Manchesteru United! Liverpool przegrywa już 0:2 [WIDEO]
Matheus Cunha otwiera wynik meczu Manchesteru United z Liverpoolem. Brazylijczyk trafia na 1:0 już w 7. minucie, a kilka minut później na 2:0 podwyższył Benjamin Sesko.