Niespodzianka na inaugurację! Korona wysoko wygrała z Radomiakiem!
Czwarta kolejka PKO BP Ekstraklasy rozpoczęła się od sporej sensacji – Korona Kielce przełamała złą passę i odniosła pierwsze zwycięstwo w sezonie, pokonując dotąd niepokonany Radomiak!
Przed meczem Korona Kielce i Radomiak Radom znajdowały się na dwóch przeciwległych biegunach tabeli Ekstraklasy. Kielczanie wciąż poszukiwali formy i nie odnieśli zwycięstwa w żadnym z pierwszych spotkań sezonu, podczas gdy Radomiak znakomicie wszedł w rozgrywki i plasował się w ścisłej czołówce ligi. Tymczasem to Korona niespodziewanie przełamała niemoc, efektownie pokonując zespół z Radomia w meczu otwierającym 4. kolejkę PKO BP Ekstraklasy.
Korona znakomicie weszła w to spotkanie i była drużyną lepszą już od pierwszych minut. Gospodarze prędko przerzucili ciężary gry pod bramkę Radomiaka i szukali trafienia na otwarcie wyniku. Udało się w 19. minucie spotkania, Dawid Błanik popisał się znakomitym uderzeniem i pewnie trafił do siatki.
W doliczonym czasie pierwszej połowy Filip Majchrowicz faulował na przedpolu jednego z graczy Korony i arbiter po analizie VAR wskazał na jedenastkę. Do piłki podszedł Błanik i skompletował dublet.
Totalnie niewidoczny Radomiak obudził się po przerwie i w drugiej połowie piłkarze Henriquesa mieli kilka niezłych sytuacji, ale żadnej z nich nie udało się im wykorzystać. Stempelek przy wygranej Korony postawił Costas Sotiriou, pewnie wykorzystując dogranie od Niskiego i wpisując się na listę strzelców w 72. minucie .
Korona pewnie dowiozła wygraną do ostatniego gwizdka sędziego i dopisuje swój pierwszy komplet punktów w sezonie 2025-26.
Czerwona kartka Acosty. Kolegium Sędziów PZPN oceniło decyzję
Kellyn Acosta obejrzał czerwoną kartkę w samej końcówce spotkania Pogoni Szczecin z Widzewem Łódź. Decyzję sędziego Piotra Lasyka oceniło Kolegium Sędziów PZPN.
Trener Rakowa krytykuje sędziego. „Ciężko gra się przeciwko trzynastu”
Raków Częstochowa uległ na wyjeździe Lechowi Poznań 3:4. Na konferencji prasowej po spotkaniu arbitra Bartosza Frankowskiego skrytykował szkoleniowiec drużyny spod Jasnej Góry, Łukasz Tomczyk.