Andre Onana doznał urazu w meczu reprezentacji Kamerunu i wraca do Manchesteru United w niepełnym zdrowiu. Istnieje ryzyko, że opuści spotkanie ligowe z Evertonem.
Onana nabawił się urazu. (fot. Forum)
27-latek zakończył występ w starciu kwalifikacji mistrzostw świata z Mauritiusem w 80. minucie. Dotrwać do ostatniego gwizdka sędziego nie pozwolił mu problem z kością łonową, wchodzącą w skład miednicy. Przedwczesny finisz miał również jego udział w zgrupowaniu – nie zostanie zaangażowany w potyczkę z Libią, wróci do klubu.
Tam przejdzie szereg badań, które dadzą odpowiedź na pytanie, jak poważna jest jego kontuzja. Niewykluczone, iż nie zagra w meczu z Evertonem, który odbędzie się w przyszłą niedzielę.
W bramce Manchesteru United zapanowała więc niepewność. Onana nie opuścił w bieżącym sezonie ani jednego spotkania. Zanotował 18 występów, w których zachował 6 czystych kont. Po trudnym początku rozgrywek stał się pewnym punktem drużyny.
Zmiennikiem Kameruńczyka jest sprowadzony latem Altay Bayindir. Turek nie zadebiutował jednak dotąd w nowych barwach. Czy zrobi to w rywalizacji z The Toffees?
Fernandes wskazał autora sukcesów MU. „Wie, co to znaczy”
Zwycięstwo z Tottenhamem Hotspur było już czwartym z rzędu Manchesteru United pod wodzą tymczasowego menedżera, Michaela Carricka. Bruno Fernandes nie jest jednak zaskoczony takim obrotem wydarzeń.
Uraz nowego piłkarza Liverpoolu. Wzmocni „The Reds” od początku przyszłego sezonu
Jeremy Jacquet, który od 1 lipca przeniesie się na Anfield, nabawił się groźnie wyglądającej kontuzji. Na tę chwilę nie wiadomo, jak poważny jest uraz młodzieżowego reprezentanta Francji.