Niezbyt ciekawy mecz odbył się w piątkowy wieczór w Gelsenkirchen. Miejscowe Schalke po golu z początku spotkania wygrało z Borussią Moenchengladbach 1:0.
Schalke skromnie wygrało z wyżej usytuowaną w tabeli Borussią M’gladbach
Piłkarze z Bundesligi odpoczywali długo, ale po wznowieniu rozgrywek grają bardzo często. Na inaugurację 20. kolejki przewidziano spotkanie Schalke – Borussia M’gladbach. Obie ekipy mogły być zadowolone z pierwszych dwóch wiosennych kolejek. Zawodnicy z Gelsenkirchen co prawda nie strzelali zbyt wiele bramek, ale ich remis z Bayernem z pewnością można uznać za sukces.
Tymczasem trzecia w tabeli Borussia zgromadziła sześć punktów w dwóch kolejkach, dwukrotnie pokonując rywali 1:0. Do piątkowego starcia podchodziła bez Stranzla i Hahna. Po stronie gospodarzy nieobecni byli m.in. Fahrmann, Kolasinac, Draxler czy Farfan.
Mecz dużo lepiej rozpoczął się dla niżej usytuowanej w tabeli drużyny gospodarzy. Już po 10 minutach prowadzili po precyzyjnym strzale Tranquillo Barnetty. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że pierwsza część gry nie należała do najciekawszych. Obie ekipy nie stwarzały sobie zbyt wiele sytuacji bramkowych, a bramkarze się nie przepracowywali.
Po zmianie stron obraz gry niestety nie uległ zmianie. Piłkarzom trudno było przeprowadzić ciekawe akcje, a granicą nie do przejścia okazało się wepchnięcie piłki do siatki rywali. Tym samym niezbyt ciekawy mecz zakończył się wygraną gospodarzy.
Schalke po spotkaniu awansowało na trzecie miejsce, wyprzedzając piłkarzy z Moenchengladbach.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.